- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1323 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
93 odpowiedzi
Raphinha11
1
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
ranger3120
2
https://zapodaj.net/images/661e800257c5b.pngAle by bzykał
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1323 Culés
4
https://www.rp.pl/Komentarze/307129913-Szczeplek-Zukowski-Ocean-hipokryzji-i-cynizmu.html
Ile jeszcze będą stawiać pomnik za życia temu Szpakowi? Trzeba sobie powiedzieć wprost - Szpakowski jest przeciętnym komentatorem. TVP wbiło nam do głowy jego pięknie namalowany przez lata obraz, bo komentował najważniejsze imprezy. Tylko w sumie dlaczego? Do meczów tych był moim zdaniem średnio przygotowany, myląc nazwiska, bardzo mało wiedząc o piłkarzach, oprócz najbardziej medialnych. Ewidentnie zatrzymał się na czasach Bońka, max latach 90, czyli piłkarskiej prehistorii. W obecnej piłce, i mam tu na myśli okres mniej więcej 15 lat do tyłu, Szpakowski jest zagubiony i średnio się orientuje. Do tego od dobrych kilku lat pojawiają się u niego oznaki jakiegoś starczego otępienia.
Sam artykuł wręcz obrzydliwy. Też sie zdziwiłem, że dali ten finał Borkowi, ale jak już troche sie zastanowisz i przeanalizujesz karierę Matiego i jego doświadczenie w komentowaniu, to nie jest to już takie dziwne. Jeszcze do tego wielkie oburzenie, że śmiał przyjąć propozycję! XD Drwienie z Węgrzyna, że jest "trampkarzem", to już w ogóle poziom podłogi. Stefan Szczepłek "polskie sumienie dziennikarstwa" jak zwykle w formie.
Szkoda, że nie dali mu tego finału. Może wtedy skłoniłoby go to do zakończenia kariery i zrobienia miejsca młodszym i lepszym.
2
@nergal34 Zgodzę się, że powinien zejść ze sceny wcześniej bo wiek u niego potęgowal liczbę pomyłek, ale w swoim Prime i nie mówię tu o 2010 czy 2014 roku, tylko o czasach dużo wcześniej, był świetny, w czasach gdy większość narzekaczy była jeszcze w brzuchu u mamy albo nawet nie było ich jeszcze w planach, ogarnia mnie zażenowanie kiedy czytam że Szpakowski to przeciętny komentator, obecnie jeśli chodzi o budowanie emocji, bo w dużej mierze na tym polega praca komentatora, może się równać np. Laskowski czy Borek i nie był to sztuczny obraz jaki budowała nam w głowie telewizja tylko realne odczucia z oglądania meczu. Węgrzyn? gość brzmi jakby wypił litra denaturatu, aż ciężko się skupić, Zewlakow? Następny który nie ma predyspozycji do tego zawodu, praca po znajomości, ten jego piłkarski żargon to jest śmiech, Strejlau? prawi mądrze ale usypia, emocje w meczu na poziomie zerowym, tak więc rozumiem poirytowanie niektórych ale umniejszania karierze Szpakowskiego już nie.
0
@MesQueUnClub_87 Odczuwanie emocji to jest sprawa czysto subiektywna, a moim zdaniem w przypadku Szpaka jest to mocno zniekształcone przez pryzmat tego, że on komentuje same ważne mecze. Myśle, że jego osoba bardziej nam się kojarzy z tymi ważnymi meczami i dlatego mamy do niego jako naród jakąś tam sympatię i kojarzy nam się z wielkimi emocjami. Wyobrażasz sobie go komentującego mecz Burnley - Stoke w środku sezonu? Albo pojedynek beniaminków w Hiszpanii? Sorry ale komentując finał Euro i nie wyrażać emocji to trzeba w ogóle chyba nie być fanem piłki.
Myślę, że po odrzuceniu emocjonalnego nastawienia, a popatrzenia na Szpaka na chłodno, to Szpaku wypada naprawdę słabo. Nie rozumiem jego fenomenu i nie wiem dlaczego jest to główny głos komentatorski w kraju, po tylu wpadkach i wręcz zawalonych meczach.
Poza tym, podkreślasz rolę budowania emocji w zawodzie komentatora, a jedziesz po Węgrzynie? No szanujmy się. To jest dosłownie jedyna rzecz, w której Kazek jest naprawdę dobry. Jego komentarz brzmi wujaszkowato, ale gość żyje meczem, bije od niego wręcz taka dziecięca radość z oglądania piłki. Jechanie po nim za to odznacza się mocną hipokryzją. Na tej stronie wielbi się np. Raya Hudsona, pomimo tego, że jest jeszcze bardziej infantylny i piskliwy niż Węgrzyn.
0
@nergal34 Powiedz mi od którego roku słuchasz komentarza Szpakowskiego skoro chcesz rozkładać jego karierę na czynniki pierwsze? tak jak pisałem wcześniej, w czasach swojego Prmie nie miał tego typu pomyłek, a Ty nadal się zastanawiasz czemu był głównym komentatorem w kraju, większość pamięta jedynie Maradonę z 2014 roku i wszystko to co było później :] to po pierwsze, po drugie twierdzisz, że trzeba nie być fanem piłki, żeby nie wyrażać emocji w finale Euro? wydaje mi się, że dla fana piłki tak samo emocjonujący powinien być finał Copa America, oglądałeś mecz z tym komentarzem? po trzecie napisałem, owszem, że komentator "w głównej mierze" powinien budować emocje, ale to nie wszystko, niestety ton Węgrzyna na dłuższy dystans wywołuje ból uszu i jest po prostu mało komfortowy przy relaksowaniu się podczas oglądania meczu, więc jest to spory minus, który jest w stanie przyćmić to budowanie emocji, nie sądzę by była w tym hipokryzja bo nie wszystko na tym świecie jest zero-jedynkowe, czarne albo białe. Co to Hudsona to nigdy go nie wielbiłem na tej stronie, więc możesz mnie wyciągnąć z tego ogólnego worka LaRamblowiczów bo nie utożsamiam się z ogółem, funkcjonuje jako indywidualna jednostka.
0
@MesQueUnClub_87 Wciąż nie wiem jakie znaczenie ma to, że Szpakowski komentował dobrze mecze 20 albo 30 lat temu. Mówię, że od kilku albo może nawet kilkunastu lat jest w tym przeciętny. Nie odbieram mu oczywistych zalet, które pozwoliły mu zacząć pracę na tym poziomie. Ten początkowy okres rzeczywiście mocno wpłynął na zbudowanie jego pozycji, ale tak samo mocno powinny go zdeprecjonować wszystkie słabe mecze, których miał mnóstwo. Do tego ma do siebie mało dystansu i nie potrafi racjonalnie spojrzeć na własną osobę. Jego silne oburzenie, gdy ktoś wypomina mu pomyłki, strasznie mnie bawi. Sam niejako przyznajesz, że Szpaku komentuje za zasługi i nie kumam tego oburzenia, bo mam wrażenie, że się zgadzamy akurat w tej kwestii. Z tym, że nie sposób nie odnieść wrażenia, że jego obraz w Twojej głowie, podobnie jak w wielu głowach milionów polaków, jest troche zniekształcony. Moim zdaniem Pan Darek trochę przestał nadążać za współczesnym futbolem, być może z uwagi na wiek i radiowym głosem tych oczywistych negatywów własnej pracy już nie jest w stanie nadrobić. Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść. Niech bierze przykład z Szaranowicza.
Co do finału Copa America - to był ciężki turniej do komentowania. Mecze bez kibiców, bardzo słaba jakość piłkarska, do tego w późnych porach nocnych ze słabą oglądalnością. Trzeba to mieć na uwadze oceniając prace komentatorów. Nie zmienia to faktu, że Jasina i Rabij nie podołali temu cięzkiemu zadaniu i trzeba to przyznać. Jednak ogólnie argument imo nietrafiony. Z resztą, to było już kolejne Copa America, które oglądałem, również komentowane przez Jasinę i zawsze jego komentarz był naprawdę fajny. Ten turniej był inny dla wszystkich osób pracujących przy nim i było to widać.
Węgrzyna już zostaw w spokoju. Moim zdaniem on też nie nadaje się zbytnio do tej roboty, ale widać że chce nadrobić emocjami i być sobą na tych meczach, przeżywać je razem z nami. Za to mam do niego szacunek. Tysiąc razy bardziej wolę jego niż do bólu oczywistego, męczącego Żewłakowa, czy innych pseudo-ekspertów typu Wichniarek, ale tutaj się raczej zgadzamy.