La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 664 Culés

10

Równo 100 lat temu, 8 lipca 1921 roku urodził się John Money, nowozelandzko-amerykański psycholog i seksuolog znany ze swojej teorii dotyczącej tożsamości seksualnej oraz wprowadzenia do użytku naukowego pojęć takich jak płeć kulturowa czy role płciowe.
Najbardziej znanym eksperymentem, który przeprowadził Money była korekcja płci Davida Reimera. Rozpoczął się on kiedy jeden z dwójki bliźniaków o chromosomach płciowych XY i posiadających męskie narządy płciowe, urodzony jako Bruce Peter Reimer, na skutek błędu lekarskiego doznał w wieku 7 miesięcy znacznego uszkodzenia prącia, co Money wykorzystał, aby przekonać rodziców do całkowitego usunięcia genitaliów oraz wychowania dziecka jako dziewczynki. Zabieg został wykonany kiedy dziecko miało około 2 lata. Od tego momentu chłopiec był wychowywany jako Brenda.
Podczas wizyt kontrolnych urodzony przed stu laty naukowiec nakazywał obojgu bliźniaków wspólne symulowanie aktów seksualnych, co uważał za kluczowe dla utworzenia zdrowej tożsamości płciowej. Dopuszczał się ponadto działań takich jak fotografowanie roznegliżowanych dzieci.
Na podstawie eksperymentu Money sporządził raporty potwierdzające teorię o neutralności jednostki po urodzeniu pod względem psychoseksualnym oraz o decydującym wpływie wyglądu narządów rozrodczych na rozwój psychoseksualny. Jak się później okazało, nie były one rzetelne, gdyż seksuologowie M. Diamond i H. K. Sigmundson na podstawie wywiadów z ofiarą eksperymentu oraz rodziną ocenili, że wychowywane jako Brenda dziecko wykazywało typowo chłopięce zachowania i nigdy nie zaakceptowało wmuszonej mu, kobiecej roli. W wieku 14 lat, po dowiedzeniu się o zdarzeniach ze swojego dzieciństwa, okaleczone dziecko postanowiło, że chce żyć jako mężczyzna przyjmując imię David. W kolejnych latach zabiegi medyczne pozwoliły na odbudowanie jego narządów płciowych, co umożliwiło Davidowi funkcjonowanie jako pełnoprawny mężczyzna jak określiła go jego żona.
Niestety, ta historia ma tragiczny finał. Brat Davida, Brian zachorował na schizofrenię, która spowodowała jego śmierć w wieku 36 lat na skutek przedawkowania antydepresantów. David popełnił samobójstwo dwa lata później. Co gorsza, kłamliwe raporty Moneya odbiły się szerokim echem w świecie seksuologii, czego skutkiem było nawet wykonywanie w szpitalu imienia Johna Hopkinsa korekcji genitaliów u dzieci o narządach płciowych odbiegających od normy (np. zbyt małe prącie) i późniejsze powielanie schematu wychowania znanego z opisanego powyżej eksperymentu. Praktyki takie zostały później potępione między innymi przez ONZ, ale nie łagodzi to ogromnego cierpienia, które zmarły 7 lipca 2006 roku naukowiec sprowadził na grono istnień używając kłamstwa dla realizacji chorych fantazji o potwierdzeniu prawdziwości swojej teorii.

5

@patataj oho, zaraz się zacznie: "Ty prawaku i homofobie" :D

0

@patataj za jaja powiesić psychola

1

@patataj Warto oczywiście zrobić przyczynek, że przed Moneyem była jeszcze socjologia, gdzie powoli kiełkowało coś na zasadzie "gender" lub "gender identity". Zwłaszcza Talcott Parsons oraz Margaret Mead (zwłaszcza jej Sex and Temperament in Three Primitive Societas), więc czy on był aż takim pionierem, to można dyskutować. Na pewno spopularyzował ten termin, natomiast już od dawna pisało się o "gender roles" w psychologii, seksuologii, socjologii oraz antropologii.
Tak samo jak, to że jego główne założenia się jednak w zasadzie obroniły na jego niwie. Całe zjawisko okazało się zwyczajnie bardziej skomplikowane niż sobie to wymyślił. Przede wszystkim psychika człowieka nie jest aż tak plastyczna, aby zwyczajnie z samej behawiorystki "wmówić mu", iż jest innej płci. Sam zresztą to przyznał, bo jego poglądy od sprawy John/Joan wyewoluowały.

1

@sebasek99 pionierem był bezdyskusyjnie, szczególnie jeśli chodzi o bardziej medyczne konsekwencje tego, co promował, acz oczywiście nie jest jedyną postacią zamieszaną w tworzenie i popularyzację teorii, o których mowa.
Czy jego teoria się obroniła można dyskutować. Na pewno postrzegał obrane na cel zagadnienie zdecydowanie zbyt prosto, można więc argumentować, że jego poglądy były niekompletne, a tym samym niesłuszne, choć być może zmierzające w słusznym kierunku. Nie ma też wątpliwości, że jego działania były karygodne. Tak to jednak jest z teoriami, że często mają jakieś wartościowe składowe nawet jeśli nie są w stu procentach poprawne, a nawet stworzenie teorii przez człowieka mającego na koncie lekko mówiąc wątpliwe moralnie działania zahaczające nawet o pedofilię nie implikuje jej błędności.

1

@patataj No tak z czysto naukowego punktu widzenia, to ten eksperyment jest całkiem bezużyteczny. Jego klęska nie przekreśla teorii, a nawet jakby mu się on udał, to teorii by de facto nie potwierdził. W końcu całość niespełnia jednej z podstaw rzetelnego badania - grupa badana jest zbyt skąpa, to tylko jeden przypadek. Dlatego tym bardziej jest to karygodne.
Choć swoją drogą seksuologia w tym czasie miała dużo dziwnych odchyłów. Wówczas w całej nauce dominował taki hardy empiryzm, ale tam już całkiem i to niestety wiele eksperymentów było wątpliwych etycznie. Normą były obserwacje kopulujących par, by badać seksualność. I to niby za zgodą, anonimowo, ale nadal śmierdzi naruszaniem sfery intymnej.
A co do Moneya, to w samym "badaniu" wszedł trochę w sprzeczność. W końcu dużą rolę odegrało tam usunięcie męskich narządów. No i meritum - nie decydował David, tylko jego rodzice zmuszeni przez naukowca. Nie bez przyczyny do 16-18 roku życia żadne dziecko nie przejdzie tranzycji płci - to powolny i długi proces samopoznawania, gdzie przed tą operacją dana osoba odbędzie wiele rozmów z psychologiem. Tymczasem tam klamka zapadła bez nawet żadnych przesłanek, czy Reimer czułby się kobietą.

1

@sebasek99 w tym eksperymencie jest jeszcze jedna sprzeczność. Money dostrzegał wpływ czynników czysto biologicznych na kształtowanie tożsamości płciowej już w czasie trwania ciąży, ale pomimo to podjął się przeprowadzenia eksperymentu zaczynając od wieku niemowlęcego. Był zatem albo wyrachowanym kłamcą, który miał świadomość, że wmuszenie dziecku innej płci będzie co najmniej trudne i może powodować poważne komplikacje albo człowiekiem tak naiwnym, że nie powinien nosić miana naukowca, wszak zignorowanie chromosomalnych determinantów płci oraz wpływu hormonów w okresie rozwoju płodu na jej kształtowanie jest makabryczną parodią brzytwy Ockhama zakładającą nie minimum koniecznych do wyjaśnienia zjawiska czynników, a zbiór wybranych aspektów, które eksperymentator chciałby podkreślić.
Jak piszesz, nie bez przyczyny do 16-18 roku życia żadne dziecko tranzycji płci przechodzić nie powinno, ale pojawiają się i powoli zaczynają wchodzić w życie projekty obniżenia tej granicy nawet do 12 lat chociażby w Hiszpanii. Jest to o tyle niebezpieczne, że większość przypadków odczuwania przez nastolatków dysforii płciowej przemija po okresie dojrzewania, co może pozostawić jednostkę, która podjęła pochopną decyzję z nie lada piętnem. Trzeba też przyznać, że dążenie do samostanowienia w tym temacie od jak najmłodszego wieku pomija trwający nadal w wieku nastoletnim proces kształtowania tożsamości płciowej, zresztą sama idea zmiany płci bez jakiegokolwiek medycznego poparcia takiej decyzji, szczególnie w wieku dziecięcym czy wczesnonastoletnim, jest karykaturą naukowych dokonań.

1

@patataj Ale w Hiszpanii raczej chodziło o oficjalną tranzycje płci, czyli o to, jaka widnieje w dokumentach tylko.

1

@sebasek99 owszem, nie zmienia to jednak faktu, że oddanie całości decyzyjności w ręce dziecka (lub dziecka za zgodą rodziców) nie jest adekwatne do tego jak poważny jest temat. To raczej manifest na zasadzie "patrzcie, każdy może sobie wybrać kim jest", no nie do końca, to nie jest takie proste. Ponadto skoro tożsamość płciowa jest kształtowana na różnych etapach życia do dorastania włącznie oraz w okresie prenatalnym, to tworzenie dysonansu pomiędzy statusem prawnym (imię, zaimki), a budową anatomiczną może być szkodliwe i nie wydaje się być rozwiązaniem ostatecznym. Potencjalnie tworzy to sytuację analogiczną do życia nieleczonej osoby transpłciowej, w której dziecko traktowane jest w sposób niezgodny z tożsamością płciową, trudno bowiem zakładać, że decyzja 14-latka jest dojrzała, przemyślana i wola od wpływu sugestii. Można zatem gdybać, że nie jest to ostatnie, wypowiedziane w postępowym tonie słowo w tym temacie, szczególnie, że nie brakuje głosów, że opóźnianie korekty płci nie jest dobrym rozwiązaniem. Z drugiej strony zdaje się, że w co niektórych, niekoniecznie konserwatywnych państwach minimalny wiek dopuszczenia do operacji korekty płci jest podnoszony, trudno więc cokolwiek prognozować. Aktualnie, wyłączając pozyskiwanie środków medycznych z nielegalnych źródeł, operacje korekcji płci oraz terapie hormonalne u dzieci wykonuje się jedynie pod wpływem wcześniejszego nadzoru medycznego, chociaż słuszność i takich zabiegów jest przedmiotem dyskusji. Przykładowo szpital przy Instytucie Karolinska wstrzymał nawet podawanie blokerów dojrzewania poniżej 16 roku życia.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: