- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1615 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
9
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
70 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
29 odpowiedzi
Pawlak1992
3
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1615 Culés
4
"GHOST OF TSUSHIMA" - Według mnie najbardziej przereklamowana gra, w jaką grałem.
Gra jest tak toporna pod wieloma względami, że ręce opadają. Czytałem, że nawet zasługuje na miano gry roku...za co?!
Może chodzi o to, że...
1. Samuraj nie potrafi wskoczyć na metrowy murek lub głaz, a skok z dwumetrowej wysokości kończy się poważnymi obrażeniami? (potem można wykupić zdolność przewrotów, ale...)
2. Asasynom wypominano powtarzalność misji...a tutaj jest jeszcze gorzej...
3. Chcesz się dostać na półkę skalną? Nie ma sprawy, tylko musisz poszukać sobie wyznaczonego do tego miejsca, żeby się wspiąć...takie mechanizmy w grach to były modne w czasach PS1...a mamy 2021 rok.
4. IQ przeciwników to już w ogóle Monty Python :)
Zauważą Cię? To nic. Pobiegnij kilka metrów od nich, to zapomną, że przed chwilą Cię widzieli. Wejdź na ich teren, powalcz chwilę, opuść tylko granicę ich terenu...nie ma tematu. Podczas oblężenia twierdzy i korzystania z wyrzutni ("rakiet") podbiegną do Ciebie, żeby zaatakować...ale tego nie zrobią dopóki nie przestaniesz korzystać z wyrzutni...ja wiem, że to Mongołowie, ale aż tak upośledzeni?
5. Teraz najlepsze! :)
WALKA...
Tak schrzanionego modelu walk to dawno nie widziałem...
Atakuje Cię banda (do 7) Mongołów i każdy z inną techniką...to żeby pokonać każdego z nich to podczas starcia musisz zmieniać rodzaj postawy, co w zgiełku takie łatwe nie jest, bo oni atakują często wszyscy na raz i do tego dodatkowo, żeby nie było za łatwo... strzelają do Ciebie jeszcze łucznicy :)
Próbujesz robić przewroty, blokować (trudno o skuteczny blok jak napindalają z każdej strony), uniki, ale kamera jest tak zyebana, że czasami zasłoni Cię drzewo, ściana, skała itp i po zawodach. Dodam, że nie ma możliwości namierzania, to panuje taki chaos, że głowa mała, bo chcesz zaatakować po uniku, a Mongoł np odskoczy, to tniesz powietrze i dostajesz porcję ciosów od innego.
Ok, są "ułatwienia" w postaci Kunai, petard i bomb, ale to i tak na dłuższą metę guzik daje.
Techniki postawy były świetni zrobione w "Nioh" i były intuicyjne, tutaj nie.
6. Prowokacje...cieszyły przez pierwsze dwie godziny gry, potem nużyły tak jak te cutscenki przed pojedynkami z "bossami" (na jedno kopyto i wyłączyć nie można).
7. Ostatnia walka z Chanem, to już ewidentny brak pomysłu...pojedynek w stylu takim jak wcześniej z innymi bossami, ale dorzucimy więcej, więcej, więcej i więcej pomagierów i będzie fajnie :) Nie było :P
7. Jedynie historia była fajna...nic poza tym mnie w tej grze nie urzekło, bo widoki po pięciu godzinach spowszechniały i nie robiły już wrażenia.
Żeby nie było, lubię filmy czy gry z czasów Feudalnej Japonii, ale "GoT" w żadnym wypadku nie zrobił na mnie efektu "woooow" i nie rozumiem zachwytów nad tą grą.
Z ciekawości obejrzałem kilka recenzji na YT i...dużo z nich było w podobnym tonie.
Tak, więc nie kumam tego szału na punkcie tej gry i jeszcze na siłę wciskanie jej jako kandydata na grę roku...
Jak dla mnie naciągane 6/10...
1
@norbi77 U mnie było podobnie, tylko ja się odbiłem od gry już po 2 godzinach. Nie jestem w stanie określić co było z nią nie tak, ale normalnie usypiałem grając w to. Kolejny sandbox jak ich wiele. Jedyną ciekawą rzeczą, która mnie urzekła to nawigowanie do celu poprzez wiejący wiatr
1
@norbi77 Ja pograłem może z dwie godziny, wyłączyłem i już więcej nie włączałem tej gry :D
4
@norbi77 a dla mnie jeden z lepszych exów sony, jak to się mówi "jeden lubi rybki a drugi jak mu nogi śmierdzą" :D
2
@norbi77 ja ogrywam teraz HZD i jestem zachwycony gierka, polecam jak nie grałeś, ale gra z 2017 roku więc pewnie większość ogrywala tylko ja wiecznie do tyłu x D
Komentarz usunięty
1
@Muszynianka Horizon jest zayebisty i to bez dwóch zdań :)
0
@Hasszz Dzięki za lawinę argumentów :)
1
@Objectivo Zgadza się. Być może za wiele się spodziewałem po tych "zachwytach" i...się zawiodłem. Ograłem wieeeeeele gier z otwartym światem i podobne, ale tak jak się wynudziłem na "GoT", to chyba jeszcze nigdy. Z takich gier/światów, to dla mnie niedościgniony jest "AC: Odyssey"...tam eksplorowanie jest arcyciekawe i wciągające...grobowce, ruiny, zabytki, gdzie można było np zdobyć coś wartościowego (zbroja, broń itp0...a w "GoT"? Zero emocji i parcia na szukanie "sekretów".
0
@4drian0 Ten patent był fajny, tak jak tryb foto, ale jak dla mnie to kropla w morzu.
0
@tadzik447 Dawałem jej szansę od rozdziału do rozdziału, od aktu do aktu...aż szansa uleciała wraz z napisami końcowymi :P
2
@norbi77 1 - chyba dobrze że bez umiejętności (treningu) nie każdy może spadać w zbroi, z mieczami i brońmi z 2 metrów bez obrażeń.
2. Asassynom wypominano to głownie przy jedynce, gdzie były 4 rodzaje misji, potem z części na część narzekań było mniej (głównie zostało to przy punktach synchronizacji)
3. Wolę taką metodę, (tak jak w starszych AC) niż w nowych AC gdzie możesz się wspiąć po każdej pionowej ścianie, chwytając się nie wiadomo czego czasem.
4. Tu się zgadzam
5. Dla mnie właśnie to było fajne, lepiej zmieniać postawy, kombinować niż spamować tylko jeden przycisk, nie zależnie od przeciwnika.
6. Prawda, choć jak masz maxa w prowokacjach to można przynajmniej szybko zdjąć większą grupę wrogów.
7. True
8. Dla mnie widoki były bardzo ładne, styl graficzny i barwy powodowały efekt bardzo ładnych krajobrazów.
Tak więc jak widać są różne gusta. Gra roku ? Raczej nie, dla mnie takie 8/10, fajny ex od Sony i szczerze bardziej do mnie trafił niż HZD ;)
0
@norbi77 na dysku mam AC ale origins, ale jakoś dla mnie jest za dretwy, grałeś może w obie części i odyssey jest inne niż origins?
0
@LambiPL No co do pkt 1, to...obrażenia z dwóch metrów? Nawet w zbroi? I do tego Samuraj? :) Słabe to.
Zapomniałem też dodać punkt o cichych zabójstwach, gdzie najpierw słyszymy, że łamiemy kodeks i nie powinniśmy tak robić, by w kolejnym zadaniu był nakaz zabijania ich po cichu :)
1
@Objectivo Grałem w obie i dla mnie (miłośnika czasów rzymskich, gladiatorów i mitów) to AC: Odyssey jest najlepszą, najpiękniejszą odsłoną :) Ogromny świat, ale jest co zwiedzać, co szukać (groby, ruiny, jaskinie itp), do tego widoki piękne (zabytki, posągi, budowle) i choć misje poboczne mogą się powtarzać (odbijanie twierdzy) to system walki jest tak efektowny, że coś pięknego (nie ma tarczy), walki na arenie o tytuł "czampiona" :)
Do wyboru masa broni białej i łuków...i walki morskie :)
Mam na liczniku ok 200 godzin (wszystkie DLC), a dalej mam wiele do odkrycia :)
Sam obadaj:
https://streamable.com/mhk1se
1
@norbi77 myślę, że mnie tym przekonałeś póki co dam kolejną szansę Origins a poczekam jak stanieje odyssey.
0
@norbi77 No ciężko oddać pełen realizm to tylko gra i pewnie chcieli żeby nie skakać jak w nowych AC z kilometra, ale myślę że jakbyś ubrał pełną zbroję, miecz, łuk, dodatki itd. i skoczył nie umiejętnie to nawet z 2 metrów mógłbyś poczuć. Potem po treningu uczysz się i obrażenia znikają. Z cichymi zabójstwami ja to widzę tak, że miało to pokazać (jak większość historii w grze) że kodeks kodeksem, ale żeby osiągnąć swój cel w warunkach wojny odrzucasz kodeks. Btw, ciekawostka - im częściej zabijasz po cichu i łamiesz kodeks, tym częściej masz w grze deszcz i burze. Zabawa pogodą w tej grze jest całkiem ciekawa.