- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 679 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 679 Culés
60
Jak można wchodzić na pasy i nawet się nie rozejrzeć? Czy tacy ludzie mają jakikolwiek instynkt? Nie potrafię tego zrozumieć. Jedno auto się zatrzyma, a piesi już myślą, że są nieśmiertelni. Głowa do przodu i wywalone. Albo mnie jebnie, albo nie. Kretynów na drodze pełno i warto czasami spojrzeć, żeby uratować sobie życia chociażby. Chyba warto żyć.
30
@BartqRKO najgorsi są ludzie którzy nigdy nie prowadzili żadnego pojazdu, przez to nie wiedzą w ogóle jak wyglądają z drugiej strony.
(z miejsca pasażera się nie liczy, bo to trzeba prowadzić żeby rozumieć)
7
@BartqRKO teraz jak te nowe przepisy weszly to już w ogóle, wchodzą jak chcą i kiedy chcą
2
@BartqRKO powinna być współpraca hamulce pójdą.Nie ma kontaktu.Głowa w przód albo w przeciwną stronę.Powinna być wzajemna współpraca.
11
@BartqRKO taka mentalność "nieważne że mnie zabije, ja mam pierwszeństwo!".
7
@BartqRKO Albo wjeżdżać samochodem na pasy i się nie obejrzeć, co jest jeszcze bardziej obciążające bo szkodzisz innej osobie.
5
@Jakchcesz wieśniaki najgorsze tak robią, patosebki i karyńska.
10
@GeneralXavi Problem też w tym, że niektórzy kierowcy zachowują się jakby nigdy nie byli na pasach, a przecież byli. Nie bądź taki jednostronny bo są 2 strony medalu
18
@Comentateiro Jasne. Kierowcy to też inna bajka, ale będąc pieszym chyba warto się rozejrzeć, żeby właśnie uniknąć starcia z takim kretynem, który wjeżdża na pasy bez wyobraźni.
8
@Comentateiro ale czemu jednostronny xd, odniosłem się do wątku, który dotyczy pieszych, a nie kierowców.
Mnie chodziło tylko o to, że piesi niektórzy nie mają pewnej świadomości, jak są widziani zza kierownicy. Chodziło mi również o tych pieszych co się zachowują dobrze. Po prostu taka świadomość się przydaje, również po to żeby profilaktycznie być bezpieczniejszym przed jakimś idiotą prowadzącym kółko. Ja na przykład jak mam zielone, a wiem że jest on na skrzyżowaniu i obok mają zielone światło bez strzałki, to i tak patrzę na samochody które skręcają czy wiedzą, że mają się zatrzymać i mnie przepuszczą.
W dodartku ja jestem bardziej pieszym niż kierowcą. Czasami pożyczę samochód od mamy, czasami od kumpla, czasami wypożyczę, ale sam samochodu nie mam, bo mieszkam w samym centrum i wszędzie chodzę na nogach, czasami wsiądę w tramwaj/autobus.
7
@BartqRKO Jeszcze nigdy w życiu nawet nie byłam blisko tego żeby ktoś mnie potrącił na pasach, a to tylko dlatego, że jestem nauczona po dwa razy patrzenia w prawo i lewo zanim przejdę i w czasie przechodzenia. :p
3
@BartqRKO roszczeniowy charakter plus slepa wiara w przepisy.
10
@GeneralXavi Chcącemu nie dzieje się krzywda. Ja robię podobnie jak ty. W dupie mam moje pierwszeństwo i moje zielone światło. I tak rozglądam się i pozostaję czujny, bo mam dużo więcej do stracenia niż idiota chroniony kawałem blachy.
3
@GeneralXavi Ja tez należę do osób ostrożnych. Bez względu na doświadczenia za kółkiem, wystarczy zdrowy rozsądek z obu stron. Jeśli ma się elementarną kulturę, to przejście przez pasy i zatrzymanie się przed nimi nie jest żadnym wyczynem.
A jeśli ma się elementarną wyobraźnię jako pieszy, to nie włazi się komuś na błotnik. Niestety zombie z telefonami to potężny problem, wymuszacze bo im się należy, też się zdarzają. Ale o nich się nie martwię, bo jeśli im życie/zdrowie nie miłe ich sprawa. (choć narażają na szwank psychiczny kierowcę)
Zawsze jednak inaczej oceniam odpowiedzialność kierowcy bo ma on kilkaset kilogramów pod butem. A z kulturą jazdy bywa różnie, choć w Poznaniu osobiście często, naprawdę często stykam się z życzliwymi kierowcami, przepuszczającymi mnie. Moja opinia jest raczej pozytywna, ale jak czasami ogląda się filmiki z zachowaniami kryminalnymi, to aż krew mrozi.
0
@BartqRKO ostatnio prawie mnie taki pieszy nie zabił. Jechałem motocyklem za autem, nagle jakaś faja wskoczył na pasy nawet się nie rozglądając. Auto przede mną ostro po hamulcach, ja też. Problem był taki, że przed pasami koleina na koleinie, włączył się ABS, praktycznie zero hamowania, oparłem się kołem na zderzaku samochodu. Ułameczek sekundy później i wywaliło by mnie do góry. Oczywiście w świetle przepisów winni kierowcy, a pieszy spoko, jemu wolno.
0
@BartqRKO Bo ludzie to egoistyczne, bezmyślne gamonie. Mnie z kolei wyjątkowo drażni jak jakiś pieszy jest wpuszczony przez kierowcę, a potem nie przyspieszy kroku ani nic. Albo przechodzenie przez drogę w miejscach bez pasów, gdy pasy znajdują się jakieś dziesięć metrów dalej. Dramat.
0
@BartqRKO cmentarze są pełne ludzi którzy mieli pierwszeństwo....
Dla mnie życie jest na tyle cenne, że pomimo posiadania pierwszeństwa (czy to jako pieszy, czy to jako kierowca), nie będę go powierzał drugiej osobie. Ok, powinna mnie widzieć, ale może jest zmęczona, pijana, piszę SMS, odwraca się do dziecka, kopie w radiu, nieważne. Wiem, że powinna patrzeć na drogę i mnie widzieć. Ale nikt nigdy nie obserwował drogi przed sobą przez 100% czasu. Głupie spoglądanie w lusterko.... A ja nie chciałbym trafić akurat na te 10% gdy kierowca ma mnie na kolizyjnej i patrzy gdzie indziej, a ja nie mam możliwości reakcji (późne wchodzenie na drogę i nie obserwowanie)
P. S. Czasami jako kierowca robię tak, że jak widzę takiego śmiałego pieszego to hamuję "trochę późno", albo nie zatrzymuje się przed pasami tylko powiedzmy w ich połowie, żeby ta durna łepetyna z oczami w telefonie uświadomiła sobie że powierza swoje życie mi, i od mojej reakcji zależy jej los. I że jak z mojej strony pójdzie coś nie tak to nawet się nie zorientuje co ja potrąciło
0
@BartqRKO jak to mówił pewien polski wieszcz "Panowie życie jest przejebane"
4
@Esio W połowie pasów? Masz świadomość że to łamanie przepisów? Rozumiem że pieszy mogą być durni ale w taki sposób to raczej ich nie nauczysz :p