- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1275 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
7
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
Arkon
5
Mam do Was specyficzne pytanie. Jesteście zwolennikami obecnej koalicji, ale musicie zagłosować... » Czytaj dalej
45 odpowiedzi
Roobo
12
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1275 Culés
0
Musimy zmienić model szkolenia. Samo wybieganie to za mało. Skrzydłowy musi mieć pokrętło w nodze, a tego nie ma żaden z polskich zawodników.
0
@Arkon Ale u nas żadnego wybiegania nie ma. Nie widziałem żeby ktoś był w ruchu, walczył o każdy centymetr
1
@Arkon Na skrzydłach tak, ale samo wybieganie i szybkość jest wystarczające na wahadło, którym najpewniej będziemy grali jeszcze minimum dwa lata. Sęk w tym, że oni potrafią tylko szybko biegać. Pal licho drybling czy technikę, oni nie wiedzą jak grać kombinacyjnie, nie myślą na boisku i są strasznie jednowymiarowi w swojej grze. Widać, że to nie są zawodnicy z poważnych pierwszych lig.
1
@Khajio Nie mamy ani wahadeł, ani skrzydeł. Idealni wahadłowi dla mnie to Gosens, Hakimi czy Angelino. Piłka im nie przeszkadza w grze i przede wszystkim mają dobre dośrodkowanie. Jóźwiak czy Puchacz nie mają żadnej z tych cech. Szkoda braku zaufania do Kędziory.
1
@Arkon Dla mnie Jóźwiak czy Płacheta mają większe możliwości do większej piłki na wahadle. Ich warsztat jest zbyt ubogi na bycie ponadprzeciętnymi skrzydłowymi, gdy formację głębiej aż takiego repertuaru zagrań w ofensywie nie potrzebują do stania się wyróżniającymi graczami. Wspomniałeś o wahadłowych z prawdziwego zdarzenia, w Lipsku taki dąb jak Klostermann czy taki buk jak Schulz w Hoffenheim za Nagelsmanna radzili sobie bardzo dobrze w ofensywie gdy biegali na wahadle, mimo bycia technicznie upośledzonymi bardziej od Puchacza. Tam był prawdziwy pomysł na wykorzystanie tej formacji, taktycznie wszystko było dopięte na ostatni guzik i wystarczyło tylko spełniać wskazówki i biegać przed siebie. U nas było inaczej i zawodnicy posądzani na La Rambli o dość małe IQ wyszli na boisko mając zbyt dużo swobody oraz bez żadnego konkretnego planu. Ja dalej żałuję, że Gumny nie znalazł się w kadrze. Końcówkę miał bardzo obiecującą, zwłaszcza różnicę by zrobiło to, że grał w Augsburgu na wahadle. W ofensywie nie wiem jak by się prezentował, ale w defensywie nie byłby wkręcany w ziemię jak Jóźwiak.
1
@Khajio Wielu na La Rambli broni Sousy, ale ja nie rozumiem za co. Co by nie mówić o Brzęczku, to przynajmniej w defensywie byliśmy pewniejsi. Ja akurat śledzę Ekstraklasę i Puchacz naprawdę się niespecjalnie wyróżniał. Z tego co pamiętam miał raptem 2 asysty w całym sezonie. Pewnie Cię zdziwię, ale dużo lepsze liczby miał choćby Wszołek, a i w defensywie lepiej sobie radził. Już nie wspominam o Juranoviciu czy Mladenoviciu. Jeśli nie wyróżniasz się w polskiej lidze, to jakim prawem grasz w reprezentacji?
1
@Arkon Przez te mistrzostwa najprawdopodobniej poleci ze stanowiska w momencie zakończenia przyszłych wyborów na prezesa PZPNu i patrząc na styl jest to jak najbardziej uzasadnione, ale piłkarze nie są bez winy. Pamiętam jak tłumaczył naszej linii defensywnej w sposób przystępny nawet dla debila, że ten tu Skriniar będzie tam stał i mają cały czas mieć go na oku. Obrona wyglądała gorzej niż wcześniej i również uważam, że zmiana systemu przed turniejem nie była zbyt odpowiednią decyzją, ale robotę robili też poszczególni zawodnicy w obronie, których pozycja w swoim zespole ucierpiała od czasu Brzęczka. Kto wie jakby to się wszystko potoczyło, gdyby Boniek nie podjął tej decyzji chwilę przed turniejem i dał mu chociaż ten rok na wdrożenie nowego systemu. Tak został postawiony przed trudnym zadaniem, miał jednocześnie przeprowadzić rewolucję i przygotować drużynę na już do turnieju kilka miesięcy później. I tylko tak potrafię go jakoś usprawiedliwić: drużyna popełniała błędów indywidualnie więcej niż we wcześniejszych latach oraz miał być opcją długoterminową, nie krótkoterminową. Co do możliwego trenera, to moim zdaniem nie potrzebujemy kolejnego pudrowania kadry kolejnym Polskim trenerem po znajomości z nowym prezesem, my potrzebujemy totalnej przebudowy, świeżego podejścia do kadry. Skoro mamy przeciętną kadrę, to zróbmy z niej dobry zespół, najlepiej ustawioną na miarę nowych czasów. Dlatego bardziej długofalowo ufam Sousie niż nowemu Brzęczkowi, choć odejście Sousy by mnie jakoś nie zabolało.
Sousa mógł tego nie wiedzieć, przecież nie ogląda Polskiej ligi. :p
A tak serio, trafił do zespołu prawdopodobnie wyłącznie przez lewą nogę, dość ofensywny styl, za obiecujące występy w najwyższej formie, wiek i za nie bycie Arkadiuszem Recą. Trenerzy chcący zostać na dłużej lubią mieć przy sobie młodego zawodnika, który ma docelowo za kilka lat stać się odzwierciedleniem wizji trenera i pewnym punktem. Jak będzie wrzucał tak w Unionie, to będzie musiał z własnej kieszeni płacić za wszystkie piłki wywalone poza obręb tego małego stadionu.