- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1195 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
NeroTFP1
38
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1195 Culés
13
Tego dnia (10.06) 29 lat temu w Sztokholmie miał miejsce mecz otwarcia piłkarskich Mistrzostw Europy 92. W pierwszym meczu turnieju gospodarze podejmowali Francję. Pojedynek zakończył się remisem 1:1. Oprócz Szwecji i Francji w grupie A znajdowała się też Anglia i Dania. I przy tej ostatniej drużynie się na moment zatrzymamy.
W kwietniu 1992r. rozpoczął się konflikt w Bośni, którego agresorem była Jugosławia. W związku z nałożonymi na Jugosławie sankcje nie mogła ona m.in. brać udział w międzynarodowych wydarzeniach sportowych i kulturalnych.
UEFA musiała dostosować się do wytycznych ONZ i wydalić Jugosławię z turnieju. Tutaj należy wspomnieć, że ME1992 to ostatni turniej o tytuł mistrza Starego Kontynentu, gdzie brało udział 8 zespołów.
Miejsce Jugosławii zajął drugi zespół z grupy eliminacyjnej, czyli Dania. Wiele osób wskazuje, że to niesamowite, że reprezentanci kraju opuszczali kurorty, gdzie spędzali wakacje popijająć Chivas Regal albo Dom Perignon rocznik '56 i bez rytmu meczowego wygrali wielki turniej. Rzeczywistość wyglądała nieco inaczej. Otóż część reprezentacji znajdowała się wtedy na zgrupowaniu w Kopenhadze, piłkarze zachowywali rytm meczowy, głównie za sprawą tego, że sezon ligowy w Danii kończył się kilka dni przed rozpoczęciem turnieju.
Oczywiście trzeba oddać reprezentantom Danii, że nie mieli stricte obozu przygotowawczego dla całości kadry jak 7 pozostałych uczestników ME w 1992 roku.
Brian Laudrup (Michael wcześniej zrezygnował z gry dla kadry i do niej nie wrócił na turniej w przeciwieństwie do brata), Peter Schmeichel, Kim Vilfort - to gracze, ktorzy reprezentowali triumfatorów EURO92. Byli to gracze z wyrobioną już marką w Europie.
Dania z grupy wyszła z drugiego miejsca (pierwsi byli Szwedzi) z dorobkiem 3 punktów (remis z Anglią, zwyciestwo z Francja i porażka ze Szwecją). W tamtych latach za zwyciestwo przyznawano 2, a nie 3 punkty.
Półfinał to pojedynek z jednym z dwóch faworytów turnieju - Holandią z Van Bastenem czy Koemanem w składzie. W regulaminowym czasie gry padły 4 bramki (wynik 2:2). Duńczycy okazali się lepsi w konkursie rzutów karnych, gdzie o wyniku zadecydowała pomyłka Van Bastena.
W finale przyszło im się zmierzyć z mistrzami świata - Niemcami.
Bramki Jensena i Vilforta i świetna dyspozycja Schmeichela i w finale Dania wygrywa 2:0 i zdobywa tytuł Mistrza Europy.
Dla Kima Vilforta wielkie chwile piłkarskiej kariery miały miejsce w momencie osobistego dramatu. Krótko po turnieju zmarła jego 7-letnia córka chorująca na białaczkę.
Dlaczego napisałem taki dłuższy tekst i wspominam o tych mistrzostwach? Otóz mam przeczucie, że Dania w rozpoczynajacych sie jutro ME może okazać się czarnym koniem turnieju, z możliwością dojścia nawet do półfinału. Bardzo lubię tę reprezentację i zawsze życzę im najlepiej, od pierwszego turnieju piłkarskiego, który w całości oglądałem, czyli ME2004. :)
@Yosemite @lucca87 @JimMorrisonFCB @Don-Corleone@Don-Corleone @dzefrej234
6
@Ojciec5tkidzieci Piękna historia. Pamiętam. Niesamowita drużyna była ta Dania.
Co do Vilforta, zrezygnował z występów aby być z córką w tych ciężkich chwilach. To ona go bardzo prosiła żeby wrócił na turniej. Wrócił i wygrał złoto dla niej i wszystkich Duńczyków.
2
@AssisMoreira Dokładnie. Opuścił on mecz z Francją by odwiedzić córkę i pobyć z nią w trudnych chwilach.
Zresztą, pewnie też on sam nie przypuszczał, że to od meczu z Francją jego reprezentacja tak odpali. Zwyciestwo z "Trojkolorowymi" z Cantoną, Dechampsem czy Desaillym było sensacją i - jak się okazało - kopem dla Danii. :)
2
@Ojciec5tkidzieci Piękna historia z dramatem piłkarza w tle. Ale to by było jakby Braithwaite i spółka sięgnęli po mistrzostwo Europy!
5
@Ojciec5tkidzieci Bardzo dobrze, że napisałeś o tym dłuższy tekst, bo ta historia tego wymaga.
Też stawiam Danię w roli czarnego konia rozpoczynającego się już jutro Euro. Skład na papierze z tych 'średniaków' mają najprawdopodobniej najsilniejszy. :D
1
@Ojciec5tkidzieci Piekna historia, szkoda, ze jednak z takim dramatycznym zakonczeniem...