- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1201 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
7
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
48 odpowiedzi
martusiaaaa
1
nie ma to jak czytać wpisów z la rambli z przed 5/6 lat hahahah
23 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
25 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1201 Culés
27
"Nie jest Brazylijczykiem ani Argentyńczykiem. Nie jest wysoki ani przystojny. Już dawno zaczęły wypadać mu włosy, a te kilka które mu zostało, pokryły się siwizną. Nigdy nie nakręci reklamówki w bieliźnie. Nigdy nie będzie autorem szokujących wypowiedzi. Nie robi "bicicletas", rabonas", nie przesadza z zagraniami piętą. Nie walczy z mediami. Nie strzela wielu goli. Nie bije się z innymi piłkarzami, nigdy nie udaje, że został uderzony. Kiedy strzela gola, który daje Hiszpanom mistrzostwo świata, dedykuje go zmarłemu przyjacielowi z przeciwnej drużyny. Nie jest z miasta pełnego szyku, jest z miasteczka pod Albacete. Niestety ludzie nie mają pojęcia o piłce, tak jakby liczyły się w niej tylko indywidualne osiągnięcia. Gole, Złote Buty, Złote Piłki... Ten pan jest zdolny tworzyć styl gry, dzięki któremu funkcjonuje 10 pozostałych piłkarzy. Swoją grą ulepsza resztę. Jak on sam zwykł mówić:
"Nie gram, żeby być najlepszym, ale żeby się tą grą cieszyć i dawać radość innym."
Dla mnie, bez cienia wątpliwości, najlepszy na świecie.
Don Andres lniesta
0
@ddanioofcb i ta jego kultura i na boisku i w życiu. Prawdziwy wzór do naśladowania.
0
@ddanioofcb Mój idiol piłkarski i ulubiony zawodnik, rzekłbym nawet, że paradoksalnie "niedoceniany" :D