- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1352 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1352 Culés
0
Wywiad z Dietmarem Hamannem jakby kogoś to interesowało.
Piotr Koźmiński: Żeby uniknąć nieporozumień: czy pan naprawdę uważa, że Lewandowski powinien zrezygnować z próby pobicia rekordu Muellera? Czy pańskie słowa nie zostały przeinaczone?
Dietmar Hamann: Nic nie zostało przekręcone. Uważam, że gdyby w ostatniej kolejce Bundesligi Robert Lewandowski zdecydował się usiąść na ławce, gdyby nie podjął próby pobicia tego rekordu, to byłoby to coś niesamowitego. W tych trudnych czasach, również dla piłki, pokazałoby, że jest jeszcze miejsce na piękne gesty.
Ale przecież cała natura sportu, a więc i piłki nożnej polega na biciu rekordów, przesuwaniu granicy, dawaniu z siebie 100 procent. Jak się to ma do pańskiego pomysłu, który de facto zakłada odpuszczenie?
Ja się z panem generalnie zgadzam. W tym sensie, że sport to bicie rekordów i tak dalej, ale ten przypadek jest szczególny, bardzo szczególny. Nie rozpatrywałbym go na równi z innymi. Oczywiście, Lewandowski może wyjść na boisko w ostatniej kolejce i strzelić gola, albo dwa, a może nawet trzy. Jest do tego zdolny. W tym jednak przypadku, moim zdaniem, nie strzelenie żadnego byłoby ważniejsze niż choćby te trzy trafienia.
Wciąż staram się jednak zrozumieć dlaczego. Żaden z nas nie siedzi w głowie Gerda Muellera, ale mam przekonanie, że byłby pierwszym, który pogratulowałby Lewandowskiemu.
Ależ ja uważam tak samo! Też sądzę, że Gerd byłby pierwszym, który pogratulowałby Robertowi. Ale.... Zdanie Muellera nie ma w tej dyskusji znaczenia. Franz Beckenbauer wypowiedział kiedyś słowa, które przeszły do historii: "Bayern nie byłby w tym miejscu, w którym jest teraz, gdyby nie Gerd Mueller". Beckenbauer nie wymienił w kontekście budowy klubu Seppa Maiera, Paula Breitnera, siebie czy choćby Rummenigge. Wymienił właśnie Gerda Muellera. I taka jest prawda. Bez Muellera nie byłoby Bayernu takiego, jakim jest obecnie. Ba, z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że gdyby nie Gerd, to Lewandowski nie grałby w tym klubie, bo Bayern nie rozwinąłby się aż tak, żeby móc sprowadzać takich piłkarzy,
Rozumiem, ale wciąż nie potrafię się przekonać do pańskiego pomysłu.
Żeby była jasność: ja nikogo, a zwłaszcza Lewandowskiego, do niczego nie zmuszam. To tylko moja sugestia, myśl... Przecież Robert już Gerda dogonił. Nie jest tak, że ja mu "każę" stanąć na 39 golach. Ma ich już tyle samo co Gerd - 40. Obaj przeszli do historii Bayernu. W moim przekonaniu DZIELIĆ rekord z Gerdem Muellerem byłoby czymś wspaniałym, dużo bardziej wyjątkowym, niż pobicie tego rekordu. Według mnie, gdyby Robert odpuścił, byłby to jeden z najgłośniejszych gestów tego typu w historii sportu. Nie tylko piłki, po prostu w historii sportu. Mówiłby o tym cały świat.
Z tego co można usłyszeć, Lewandowski nie zamierza jednak odpuszczać. Czy w takim razie Bayern według pana powinien go powstrzymać, wysyłając na ławkę?
Nie, absolutnie nie! Ten gest miałby sens tylko wtedy, gdyby zdecydował się na niego sam Robert. Przymuszanie przez odesłanie go na ławkę? Nie, zdecydowanie nie!
Słyszę też opinie, że wielu niemieckich kibiców po prostu nie życzy Robertowi pobicia tego rekordu, że wielu woli, aby zachował go Gerd. To prawda?
Powiem tak: u młodszych, według mnie, tak nie jest. Ale w pokoleniu 50 plus, do którego jakoś tam sam się zaliczam... Tak, myślę, że ludzie, którzy pamiętają Gerda z boiska, a nie z kilkusekundowych przebitek. Myślę, że ci ludzie nie zmartwiliby się, gdyby Robert nie przebił Muellera.
To żebym dobrze zrozumiał: jeśli jednak Lewandowski pobije ten rekord, pan będzie szczęśliwy, czy nieszczęśliwy?
Będę szczęśliwy szczęściem Roberta, bo tylko on był w stanie się zbliżyć do Gerda. Nikt inny. To ogromne osiągnięcie. Ja nie jestem przeciwko Lewandowskiemu. Po prostu pomyślałem, że gest o którym mówiłem, przeszedłby do historii. Jeśli jednak Robert przebije Gerda, też będę potrafił to docenić.
Muellerowi wciąż zostanie inny kosmiczny rekord: liczba goli w Bundeslidze. Gerd ma ich aż 365. Czy może uważa pan, że i ten rekord Polak może pobić?
Ile goli w Bundeslidze ma w tym momencie Lewandowski?
276.
Czyli brakuje 90 goli. Hmm, Robert ma jeszcze kontrakt z Bayernem. Potrafię sobie wyobrazić, że w najbliższych sezonach wciąż będzie strzelał po 25-30 goli. A zatem to chyba możliwe.
Wywiad był trochę dłuższy Hammam mówił w nim między innymi że nie widzi tego że w najbliższych latach Lewy odejdzie z Bayernu, że nie widzi u niego elementów do poprawy,oraz że Bayern nie kupi Haalanda bo ma Lewego.
1
@Ansufati123 dziwny typ z tego Hamanna
1
@Ansufati123 Odnoszę wrażenie, że gdyby Muller nie był warzywem, to nie byłoby rozmowy o odpuszczeniu tego rekordu przez Lewego.
1
@Ansufati123 Nie do końca rozumiem Hamanna. tzn jego koncepcja o wspaniałosci Mullera itd ok, ale czemu zostawic ten rekord akurat jemu? Przecież to juz nie ma zadnego znaczenia, historia sie zmienia. Dupka piecze i tyle, nakręca tylko w ten sposob innych ludzi, którzy go posłuchają i beda psioczyc na Lewego, jezeli ten rekord pobije.
1
@Ansufati123 Oby Lewy wpakował tego gola w ostatniej minucie doliczonego czasu. Ich ból dupy będzie piękny
1
@Ansufati123 Panowie 50+ ogarnięci nostalgią dawnych legend chcieliby zatrzymać czas, tamtych zawodników i ich osiągnięcia, ale większe piękno jest w przebijaniu tych rekordów.