- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1398 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
2
Ostatnie wezwanie do ligi typerów MŚ. Ktoś jeszcze chętny? Mamy na razie 49 uczestników.
35 odpowiedzi
Faro
12
W Irlandii zamieszkihttps://x.com/i/status/2064618664423305538
35 odpowiedzi
DariaFCB
51
A pochwalę się. Miesiąc temu urodziłam synka! Młody jest zdrowy i nawet bardzo nie dokucza.... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1398 Culés
3
Mam pomysł na reformę szkolnictwa xD
Ciekaw jestem Waszej opinii.
Uważam, że szkoły (pomijając już aspekt, czy prywatne, czy państwowe winny być. Zakładamy tak, jak jest teraz, czyli państwowe) średnie z naciskiem na licea powinny przejść gruntowną zmianę nauczania.
Na czym miałoby to polegać?
Sądzę, że dobrym sposobem byłoby pójście w stronę amerykańską, czy z naszego podwórka - studia wyższe.
Model hybrydowy.
Normalnie są klasy 1-4 i w każdym roczniku jest x klas o różnych profilach.
Może tak by zrezygnować z profili i stworzyć system o następujących cechach:
1. Dzieli się uczniów na poszczególne klasy.
2. W danej klasie są WYŁĄCZNIE zajęcia podstawowe.
3. Oprócz zajęć podstawowych są jeszcze tzw. "kursy" lub po prostu zajęcia dodatkowe.
4. Zajęciami podstawowymi są: j.polski, j.angielski, WF, matematyka, historia, ekonomia (wiedza o podatkach, troche zajęc z przedsiebiorczości, itp.)
5. Zajęciami dodatkowymi są pozostałe przedmioty jak:
biologia, geografia, chemia, fizyka, języki obce (pozostałe), religia, etc. Te co są obecnie a nie ma w "przedmiotach podstawowych".
6. Uczeń będzie miał 20h tygodniowo z zajęć podstawowych (np. 4h polski, 4h matematyka, 3h historia, 3h WF, 3h angielski, 3h ekonomia) - mocno przykładowy rozkład godzin.
7. Oprócz tego MUSI wybrać przynajmniej 10h z dodatkowych przedmiotów według własnego uznania. Może też wybrać 10h dodatkowo, ale jest to nieobowiązkowe.
8. Zajęcia dodatkowe będą w formie zapisów jak na studiach politechnicznych jest dzisiaj.
Uczniowie ze swoimi kolegami i koleżankami z klasy będą się widzieć przez 20h tygodniowo, ale też na dodatkowych przedmiotach w zależności od predyspozycji.
Dzięki temu mamy podwójną integrację, bo klasową oraz z ludźmi o podobnych zainteresowaniach.
9. Oczywiście liczba kursów jest ograniczona, bo jest x zajęć i y chętnych. Osoby 15+ są na tyle ogarnięte, że by sobie poradziły.W razie czego można zrobić przydziały, czy coś. To jest kwestia logistyczna jedynie.
10. Wprowadziłbym do szkół nowe przedmioty, jak wspomniana ekonomia, historia Polski, Podstawy programowania, psychologia może? Nowy system pozwala na kontraktowanie nauczycieli i zwiększenie liczby przedmiotów. Na danym przedmiocie może być np. 10 uczniów a nie 30 i może być 1x w tygodniu, czy coś.
Co sądzicie o tym pomyśle?
@Colon @pax @tobiasson92 @barcelonaLM @GeneralXavi @clyde @tbas @Arkon @Jakchcesz @Nieznajomy
1
@michal26 Bardzo mi się to podoba
0
@michal26 Hmm no z tymi dodatkowymi przedmiotami, uważam że te klasy 1-4 to powinny przez te lata mieć podstawy z każdego zakresu czy to chemii, czy fizyki itd. Uważam, że większy nacisk powinien być położony na języki czy to Polski czy obcy bo to jest chore że ludzie po 10 latach nauki angielskiego, potrafią się jedynie przedstawić i powiedzieć w którą stronę jest bank (XD).
0
@michal26 Mnie nie wołałeś ale się wypowiem :3
Moim zdaniem średni pomysł, ponieważ mocno ogranicza edukację młodzieży. Mam na myśli, że osoby kończące liceum ogólnokształcące powinny mieć "ogólną wiedzę". To znaczy, oni powinni mieć wiedzę ze wszystkich przedmiotów + rozszerzoną o te przedmioty, które zdają na maturze rozszerzonej. Oczywiście humanista nie musi znać zasad orbitalni atomowych, a fizyk przyczyn wojny krymskiej, ale jakąś podstawową wiedzę z tych przedmiotów oboje powinni mieć.
Wprowadzenie tego pomysłu w podstawówce to już w ogóle średni pomysł, ponieważ wtedy od najmłodszych lat kreujemy ludzi posiadających wiedzę tylko w konkretnych dziedzinach.
0
@michal26 dobry pomysł, osobiście uważam że lepiej tworzyć specjalistów w danej konkretnej dziedzinie niż kogoś od wszystkiego co w zasadzie oznacza że taka osoba jest do niczego i idzie później na bezrobocie :P
0
@ander123 Dlatego piszę o reformie szkół średnich. W podstawówce, przez 8 lat będą się uczyć podstaw przyrody, jak fizyka, chemia, biologia. To są wystarczające rzeczy. Na co mi była biologia w liceum? Na nic. Do dzisiaj znam podstawy, ale więcej się uczę z YT, jak np. NaukowoTV, czy Naukowy Bełkot, SkiFun itp.
@Jakchcesz idea jest taka, żeby spersonalizować na tym etapie rozwój każdego z nas (no czyt. każdego dziecka, nastolatka). Dzięki temu licealista będzie chodził na przedmioty, które go interesują i będą bardziej zbieżne z jego wyborami życiowymi.
Powiedzmy, że można tez wybrać np. 1h biologii, chemii i fizyki, żeby absolutne podstawy z podstawówki rozszerzyć do po prostu podstaw wiedzy.
Moim zdaniem pozwoli to na poszerzenie wiedzy, ukierunkowanie nauczania poprzez poprawienie jakości "specjalistów". Taki student politechniki będzie lepiej wykształcony, bo będzie miał zapewnioną lepszą edukację na kierunkach ścisłych.
Podstawą jednak nauczania powinno być:
umiejętność porozumiewania się na wysokim poziomie (j.polski, j.angielski), poznanie kultury (j.polski, historia), umiejętność obliczania wielu rzeczy (matematyka, ekonomia), sprawność fizyczna (WF), znajomość mechanizmów kierujących gospodarką w którą niedługo wejdą na całego (trochę matematyka, ale przede wszystkim ekonomia).
0
@ander123 Moim zdaniem obecny poziom czy też system wiedzy ogólnej się nie sprawdza. To o czym piszesz to tylko teoria. Bo jeśli kogoś historia nie interesuje to nawet nie zapamięta kiedy była Bitwa pod Grunwaldem i w drugą stronę jeśli ktoś ma w dupie teorię zjawiska fotoelektrycznego to nigdy tego nie zrozumie. Ludzie uczą się na pamięć aby tylko zaliczyć taka jest prawda. Sam chodziłeś do szkoły to wiesz. Lepszym rozwiązaniem jest uczenie/rozwijanie tego co Cię interesuje.
0
@michal26 Jak kończysz liceum to najczęściej z myślą o studiach. Jeżeli nie wybierzesz kierunków humanistycznych(nie wiem jak tam jest z przedmiotami ścisłymi), to na większości kierunków związanych z chemią/fizyką masz oba te przedmioty. To znaczy, że idąc na chemię na politechnikę i tak będziesz miał fizykę na dość zaawansowanym poziomie. W Twoim pomyśle osoba będąca w liceum mogłaby przejść całą edukację w szkole średniej bez zahaczenia o ten przedmiot, co stworzyłoby problemy na studiach.
Ponownie Ci napiszę, kończąc liceum ogólnokształcące powinieneś mieć wiedzę ogólną. Osobiście szedłem podstawą po reformie (biol-chem), w której zajęcia takie jak historia/fizyka/geografia miałem tylko w pierwszej klasie i ewidentnie widzę, że nie mam praktycznie żadnej wiedzy z tych przedmiotów. Dla porównania moi znajomi idący starą wersją mają bardziej ogólną wiedzę, rozszerzoną o przedmioty ich interesujące.
0
@fart Ale ja piszę o podstawowej wiedzy z tych przedmiotów. To znaczy, będąc humanistą powinieneś znać podstawy chemii (układ okresowy pierwiastków, podstawowe zagadnienia chemii organicznej itp.), a fizyk powinien znać, chociażby datę wybuchu II wojny światowej. Dlaczego? Ponieważ kończąc liceum masz wykształcenie średnie, a to już coś powinno znaczyć. Nie uważam, że dobre jest tworzenie pokolenia ludzi mających wiedzę tylko w konkretnych dziedzinach, niewiedzących nic w innych.
0
@michal26 coś takiego obecnie tak naprawdę jest od szkół średnich, wcześniej nie widzę sensu profilowania, bo młody człowiek nie jest sam w stanie wybrać, więc trzeba mu dostarczyć wiedzę ogólną. Twój system raczej zmienia liczbę godzin konkretnych przedmiotów i wywala parę przedmiotów które obecnie należą do tych podstawowych (ale są na przykład tylko przez jeden rok). No i dajesz bardziej elastyczną formę zapisywania się na te zajęcia dodatkowe, niż teraz obecnie kiedy wybiera się na koniec gimnazjum 4-5 lat do przodu. Choć w rzeczywistości w twoim systemie sprowadzi się to do tego samego, bo jak ktoś nie będzie od początku uczęszczał na dodatkowe zajęcia z fizyki, to potem już do nich nie dołączy, bo nie nadrobi materiału.
No chyba że coś nie zrozumiałem? :p
PS. Ja na przykład chemię, biologię i geografię miałem tylko przez jeden rok i to po jednej godzinie tygodniowo, bo byłem na profilu matematyczno-fizycznym.
0
@ander123 Dlatego poszerzyłem pomysł, że można to rozwinąć o 1h biologi, chemii oraz fizyki. Razem 3h.
Poza tym. Jak osoba chce iść na te kierunki, to może wybrać więcej zajęć dodatkowych z biologii, chemii, czy fizyki. Jaki problem? :)
Większości ludzi nie jest przydatna biologia. Jedynie kierunki biochemiczne i medyczne i to wszystko. To jest mały odsetek.
0
@GeneralXavi Zadaj konkretne pytanie, to Ci wytłumaczę :)
Uważam, że młody człowiek, przy pomocy rodziców, jest w stanie wybrać przedmioty. Można nawet zrobić tak, że ci co nie wybiorą przedmiotów, będą automatycznie zapisywani i przydzielani tak, jak to jest teraz. Rozwiązałoby to problem. Uważam jednak, że warto dać pole do decyzji Rodzicom i uczniom. Wszak kto wie lepiej jakie zdolności ma ich dziecko, jak nie rodzic?
Cel jest taki, żeby zapewnić wszystkim uczniom wiedzę w najważniejszych ŻYCIOWYCH aspektach (stąd też koncepcja dodania ekonomii do przedmiotów podstawowych), jednocześnie kształcąc SPECJALISTÓW.
Po liceum idzie się na studia. Na studiach są dane kierunki, juz konkretne, w danej specjalizacji. Liceum byłoby przejściowym stanem, między ogólną podstawówką, a specjalistycznymi studiami :)
Czy nie lepiej, by docelowo mieć w kraju specjalistów o 50% lepiej wykwalifikowanych?
Oczywiście wyliczenie ze wzoru hajty, ale to jest oczywiste, że jeśli lepiej przygotujemy licealistów do studiów (a nie do matury!), a studia dzięki temu lepiej do zawodu, tym chyba korzyść dla wszystkich, prawda?
Umówmy się. Docelowo kształcimy się po to, by zdobyć dobrą pracę, lub by założyć biznes. To jest główny cel edukacji.
0
@michal26 Jest jeszcze jedna kwestia, obecnie idąc do liceum dzieciak ma 14 lat. Zgodnie z Twoim pomysłem już w tym wieku musiałby wiedzieć co konkretnie chce robić w życiu, a to że mu się podobała fizyka na poziomie szkoły podstawowej nie oznacza, że będzie mu się też podobała w liceum.
Można by się było zastanowić nad tak znaczącym profilowaniem w liceum, ale przynajmniej pierwszy rok powinien być ogólny.
0
@ander123 Doczytaj to, co napisałem. Jeśli sam nie wybierze, to zostanie mu przydzielone ;)
On może nie wiedzieć, ale od tego są też rodzice.
Chodzi o to, by zwiększyć szansę na to, że osoby z potencjałem otrzymają odpowiednią wiedzę potrzebną do dalszego kształcenia i specjalizacji.
Natomiast ja widzę inny problem.
Jak egzekwować wiedzę w danych grupach, jeśli np. zajęcia z fizyki załóżmy ktoś wybierze 2h, a ktoś inny 5h? Jak dostosować program pod to?
Musiałby być chyba kurs zawierający x godzin, czy coś. Inaczej tego nie widzę.
0
@michal26
Zrozumiałem, że jedyną rzeczą którą chcesz wprowadzić do szkół to ekonomia, coś więcej by się miało zmienić?
Szkoły średnie są profilowane, mat-fiz, humanistyczny, biol-chem itd. Są licea zawodowe, technika, nawet w liceach są dodatkowe przedmioty, w technikach wprowadzana np. mechatronika.
Nie ma regionalizacji, znam osoby co poszły do liceum marynarskiego, lotniczego, mundurowego wybierasz szkołę jaką chcesz. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi.
Te profile w liceach są właśnie tak skonstruowane, że masz pewną pulę ogólnych godzin i przedmiotów i zwiększoną liczbę na te z profilu.
0
@pax No nie do końca. Masz jednak mimo wszystko z góry narzucony harmonogram. Nie masz wyboru czego konkretnie się uczyć. Masz wybór cząstkowy ograniczający się do wyboru profilu.
Ekonomia, historia Polski, programowanie, być może jeszcze jakieś przedmioty. Tutaj większą dowolność dałbym szkole ;)
To, co ja zaproponowałem to podział na przedmioty obowiązkowe i dodatkowe (z tymże wymuszona liczba godzin w wyborze przedmiotów dodatkowych).
Teraz masz tak, że jedna klasa przez 4 lata uczy się w tej samej klasie. Tutaj jest identycznie, tylko w przypadku przedmiotów obowiązkowych. Kursy dodatkowe będą w niezależnych grupach :)
Oczywiście wymaga to rozwinięcia koncepcji i odpowiedniego przygotowania. Natomiast sama koncepcja uważam, że pozwala dostrzec problem, czyli że dzisiaj kształcimy ZBYT ogólnikowo. System zaprezentowany przeze mnie pozwala na w ukształtowanie specjalistów (w stopniu oczywiście bazowym, pozwalając na lepsze wyniki na studiach) jednocześnie nie odbierając szans na zdrowy rozwój, pozostałym, mniej ambitnym uczniom.
Licealiści mieliby zajęcia w liczbie od powiedzmy 30 do 40h. Kto chce się uczyć, ten ta naukę otrzyma w najlepszym możliwym dla niego sposobie, czyli z przedmiotów jego interesujących.
Oczywiście co roku ma możliwość zmiany kursów na inne :)
1
@michal26 Zamiast USA ja wybieram fiński system edukacji. Od początku nastawiony na partnerstwo, dzieci zwracają się po imieniu do nauczycieli, a ci są doskonale wykształceni, nie tak jak w Polsce i szanowani jak lekarze. Tu masz więcej https://dziecisawazne.pl/10-roznic-pomiedzy-polskim-a-finskim-systemem-edukacji/
i tu https://eurydice.org.pl/systemy-edukacji-w-europie/finlandia-2/
Co ciekawe wcale to nie kosztuje jakichś niewyobrażalnych pieniędzy. Na tym Polska powinna się wzorować.
0
@michal26
Tylko wrzucasz wszystko do jednego worka - profile dzisiaj to po prostu przedmioty obowiązkowe+plus dodatkowe+plus zwiększenie liczby godzin z przedmiotów obowiązkowych z profilu. Wszystko jest narzucone z góry to fakt ale dostosowane do profilu. Z jednej strony piszesz o zwiększonej specjalizacji z drugiej strony chcesz by był możliwy wybór między różnymi przedmiotami dodatkowymi - czyli znowu z ogólnej puli może wybrać kilka przedmiotów z różnych dziedzin i znowu masz edukację ogólną. Więc jeśli masz to co proponujesz pewną liczbę przedmiotów ogólnych (te 20h) a resztę sobie dobierasz sam czyli możesz np. matematykę dyskretną, historię Polski, dodatkowy język hiszpańśki i etykę (tylko przykłady) więc do jakiej specjalizacji to prowadzi? Jeśli chciałbyś kształcić specjalistów to i tak musiałbyś narzucić np. przedmioty dodatkowe jako wybór tylko z przedmiotów ścisłych lub tylko humanistycznych, no ale wtedy wracasz do profili.
Dzisiaj funkcjonują dla zainteresowanych uczniów koła zainteresowań dostosowane do przedmiotu, więc jeśli chcesz to poznajesz głębiej przedmiot.
1
@michal26 Szczegolnie podstawy ekonomii mi sie spodobaly.
1
@michal26 W sumie mam tez przemyslenia dotyczace systemu edukacji, ale nie mam weny by o tym napisac ;)