Przed Barceloną szansa na objęcie fotela lidera już w najbliższy czwartek. W tym celu musi jednak pokonać Granadę, która z jednej strony rozgrywa niezły sezon i może sprawić rywalom problemy, a z drugiej ma bardzo zły bilans spotkań z Barçą na Camp Nou.
Blaugrana jest drużyną, która najwięcej razy w historii pokonała Granadę w oficjalnym meczu (41). Szczególnie niekorzystnie ta statystyka wygląda na Camp Nou, gdzie goście przegrali 25 spotkań z rzędu od 1941 roku, ani razu nie wywożąc stamtąd punktu. Warto jednak zauważyć, że w ostatnich dwóch starciach na tym stadionie Barça miała pewne problemy z odniesieniem zwycięstwa i ostatecznie pokonała przeciwnika tylko 1:0, raz po golu Messiego, a raz po bramce Rafinhi. Bilans goli w tych wszystkich pojedynkach to 92:18 na korzyść Barcelony. Dla porównania, w 25 wizytach na Santiago Bernabéu Granada raz wygrała i dwa razy zremisowała.
Z drugiej jednak strony na własnym boisku Andaluzyjczycy byli w stanie sześć razy pokonać Barçę i pięć razy z nią zremisować. W poprzednim sezonie wywalczyli trzy punkty, triumfując 2:0 po golach Azeeza i Vadillo. W tej kampanii pojedynek z Granadą był dla Barcelony pewnym punktem zwrotnym. To właśnie w starciu z tym zespołem podopieczni Koemana popisali się goleadą 4:0 po dubletach Griezmanna i Messiego. W Pucharze Króla było już znacznie trudniej, bowiem Katalończycy odrobili straty od wyniku 0:2, doprowadzili do dogrywki i ostatecznie wygrali 5:3, co bardzo poprawiło ich morale. Wtedy też zaczęli sukcesywnie odrabiać stratę do Atlético w ligowej tabeli.
Przed czwartkowym meczem nie brakuje dylematów związanych ze składem. Dzienniki spekulują, że możemy się spodziewać występu Ronalda Araujo i Sergiego Roberto, a niewykluczone są także rotacje w linii pomocy oraz odpoczynek dla Pedriego. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj. Wygrana z Granadą może okazać się niezwykle ważna dla losów mistrzostwa Hiszpanii. Nie byłby to pierwszy taki przypadek, bowiem w ostatniej kolejce sezonu 2015/16 podopieczni Luisa Enrique pokonali Andaluzyjczyków w ostatniej kolejce, zdobywając mistrzostwo punkt przed Realem Madryt. Zwycięstwo 3:0 dał im hat-trick Luisa Suáreza. Tym razem do zdobycia są kluczowe trzy punkty, które jednak niczego jeszcze nie przesądzą. Wszyscy w Katalonii marzą już powoli o dublecie.
Komentarze (11)