W Barcelonie Koeman błyskawicznie przekonał się do zawodnika, którego wcześniej nie znał, a obecnie nie wyobraża sobie swojego zespołu bez młodego pomocnika. Hiszpan wystąpił od pierwszej minuty w 31 z 43 spotkań Dumy Katalonii. Do tego w 11 konfrontacjach pojawiał się na murawie z ławki rezerwowych. Nie wziął wiec udziału tylko w starciu z Ferencvárosi, gdy Barça była już pewna awansu do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Niektórzy zarzucali Koemanowi, że wręcz za bardzo forsuje Pedriego, ale warto zwrócić uwagę, że często też zmienia 18-latka w trakcie pojedynków, co miało miejsce w 26 z 31 jego występów w wyjściowym składzie.
Również Luis Enrique zaczyna przekonywać się do Pedriego. W meczu z Grecją pomocnik Barcelony pojawił się na murawie z ławki rezerwowych w trudnej sytuacji i nie był zadowolony ze swojego występu, choć cieszył go sam fakt debiutu. W kolejnym spotkaniu z Gruzją wybiegł na murawę od pierwszej minuty i było już lepiej, zwłaszcza w drugiej połowie, za którą chwalił go selekcjoner. Tylko Éric García i Jordi Alba częściej byli przy piłce niż Pedri. Skuteczność podań 18-latka wynosiła 89,7%, a dodatkowo miał najwięcej odbiorów w drużynie (10). Odpowiedzialność i praca dla zespołu były aspektami, które przekonały do niego Ronalda Koemana i powinny sprawić, że zyska uznanie również Luisa Enrique. Już jutro Hiszpania zmierzy się z Gibraltarem i zobaczymy, czy pomocnik Barcelony znów wybiegnie na boisko od pierwszej minuty.
Oprócz pojedynków w pierwszej reprezentacji Pedri rozegrał w tym sezonie także cztery starcia w drużynie do lat 21 podczas jesiennych zgrupowań. Wówczas opuścił drugi mecz, w którym mógł wziąć udział w tym sezonie. La Roja mierzyła się wtedy z Izraelem w ostatniej kolejce eliminacji do EURO i miała pewny awans już przed rozpoczęciem rywalizacji. Od przybycia do Barcelony Pedri wystąpił więc w 48 z 50 spotkań, w których mógł zagrać w klubie i reprezentacji. Nie opuścił żadnej konfrontacji z powodu kontuzji i nie pauzował za kartki, a nie grał tylko wtedy, gdy jego drużyna miała pewny awans.
Obecny sezon, pierwszy w elicie, jest dla Pedriego niezwykle intensywny, a czeka go jeszcze sporo wyzwań. Oprócz jedenastu spotkań w Barcelonie może jeszcze wziąć udział w mistrzostwach Europy. Niewykluczone, że w sierpniu zagra też w igrzyskach olimpijskich. Biorąc pod uwagę rosnące znaczenie Pedriego w hiszpańskiej piłce, jeżeli zdrowie nadal będzie mu dopisywać, może wystąpić w ponad 60 spotkaniach klubu i reprezentacji.
Komentarze (23)