Víctor Font: Nie można twierdzić, że po dwóch porażkach Koeman już do niczego się nie nadaje

Łukasz Lewtak

10 grudnia 2020, 19:00

AS, Cope, Mundo Deportivo

24 komentarze

Fot. Getty Images

Víctor Font otworzył dziś siedzibę społeczną swojego sztabu wyborczego w hotelu Olivia Balmes w Barcelonie. Przy okazji zaprezentował dwie nowe członkinie swojego zarządu, Joanę Barbany (treści cyfrowe) i Marię Teresę Andréu (futbol kobiecy), które dołączą do Ramona Cugata i Toniego Nadala. Ponadto Font wypowiedział się na bieżące tematy związane z Barçą.

- Chcemy, aby rola kobiet w FC Barcelonie była odpowiednia. To priorytet naszego projektu. Barça nadal jest zarządzana tak jak w XX wieku, a my chcemy ją przenieść do XXI wieku i jednym z elementów jest podkreślenie roli kobiet. W zarządzie chcemy mieć taki procent kobiet, który będzie zbliżony do tego, co dzieje się w normalnym życiu.

- Obecna sytuacja klubu jest niestabilna. Od jakiegoś czasu brakuje przywództwa. Należy wspierać Koemana i piłkarzy, aby nadal walczyli. Konieczne jest utworzenie struktury sportowej od samej góry do samego dołu. Kiedy Messi mówi, że nie ma projektu sportowego i tylko łata się dziury, to robi to z jakiegoś powodu. Nie można twierdzić, że po dwóch porażkach Koeman już do niczego się nie nadaje. W naszym projekcie odrzucimy takie myślenie.

- Myliłem się, kiedy mówiłem, że Koeman nie zostanie nawet, jeśli zdobędzie tryplet. Trzeba być mu wdzięcznym za wszystko, co robi, ale biedny trener przyszedł do zespołu bez pieniędzy, bez projektu sportowego, bez decyzyjnego prezydenta, bez transferów...

- Żadne obiektywne przesłanki nie wskazują na to, że Messi nie poczeka na nowego prezydenta. Messi kocha Barçę. Dzięki Bogu za 40 dni to się skończy i będzie można przedstawić Leo nowy projekt. Jestem pewien, że da nam szansę.

- Już wiemy, że ten świat to rollercoaster. Trzeba być uważnym. Koeman przedstawił interesujące propozycje na przyszłość, np. Fatiego czy Pedriego. Wybory i solidny projekt będą niezbędne, aby ustabilizować sytuację w klubie. 25 stycznia uruchomilibyśmy nową strukturę sportową. Jestem przekonany, że do tego dnia nie stracimy szans w LaLidze, będziemy walczyć we wszystkich rozgrywkach.

- Xavi ma klauzulę dotyczącą Barçy w swoim ostatnim kontrakcie z Al Sadd. W naszym projekcie sportowym liczymy na Xaviego jako człowieka tego klubu, nie tylko trenera. Xavi nie jest własnością naszej kandydatury, nie będę również prosił go o porozumienie na wyłączność. Wszyscy kandydaci powinni powiedzieć, że Xavi jest ich kandydatem do poprowadzenia ich projektu sportowego. Nie ma nikogo takiego jak on, kto mógłby poprowadzić klub. Jednak to my od lat pracujemy z Xavim. Pracujemy i staramy się stworzyć takie warunki, aby nie wydarzyło się to co z Pepem Guardiolą, czyli żeby Xavi nie popracował kilka lat i odszedł do innego klubu. Chcemy, żeby był człowiekiem Barçy, żeby pełnił tu funkcję menedżera generalnego.

- Powiedziałem, że ja nie przeprowadziłbym transferu Griezmanna, jednak teraz jest on piłkarzem FC Barcelony i należy go wspierać.

- Laporta bardzo chce być prezydentem, ale chce przejąć klub tak jak w 2003 roku. A teraz wszystko się zmieniło. Dlatego podkreślam, że potrzebny jest nowy impuls.

- Zbieranie podpisów odbywa się z szacunkiem. Socios trzeba przekonywać projektami, a nie pizzą i tatuażami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze