Marca przypomina, że Neto przez najbliższy czas będzie pierwszym bramkarzem Barcelony. Brazylijczyk wykorzystuje fakt, że kontuzjowany jest Marc-André ter Stegen, który przegapi początek sezonu.
Nikt nie ma wątpliwości, że Marc-André ter Stegen to jeden z najlepszych bramkarzy na świecie i niekwestionowany członek wyjściowej jedenastki Barcelony. Obecnie jednak jest niezdolny do gry po przejściu operacji. Z tej okazji skorzysta Neto.
Brazylijczyk przeszedł do Barcelony w lecie 2019 roku z Valencii, po tym jak w drugim kierunku powędrował Jasper Cillessen. Neto zdawał sobie sprawę, że pozycja Ter Stegena jest bardzo mocna, przez co będzie on tylko rezerwowym na Camp Nou, mimo to zgodził się na przenosiny do Barçy. W swoim pierwszym sezonie rozegrał zaledwie pięć meczów: w LaLidze z Espanyolem (2:2) i Alavés (5:0), Lidze Mistrzów z Interem (2:1), półfinale Superpucharu Hiszpanii z Atlético (2:3) i Pucharze Hiszpanii z Ibizą (2:1). Dziś będzie miał okazję wystąpić w spotkaniu z Villarrealem.
Drużyna Unaia Emery'ego nie jest obca brazylijskiemu bramkarzowi. Do tej pory mierzył się z nią sześć razy w barwach Valencii, tracąc tylko trzy gole. W sezonie 2017/2018 jego zespół przegrał dwukrotnie 0:1. W następnym roku Valencia zagrała z Villarrealem dwukrotnie w Lidze Europy (0:0 i 3:0) oraz w LaLidze (3:1 i 2:0).
Komentarze (4)