Media informowały w ostatnich dniach, że Lautaro Martínez jest bardzo blisko transferu do Barcelony. O porozumienie z zawodnikiem będzie łatwo, dużo trudniejsze negocjacje czekają jednak Barçę z Interem, co potwierdził dyrektor sportowy klubu Piero Ausilio.
- Jeśli Barcelona chce kupić Lautaro, musi zapłacić klauzulę wynoszącą 111 milionów euro. Martínez nie jest na sprzedaż. Barça skontaktowała się z nami, mamy dobre relacje, ale powiedzieliśmy, że nie zamierzamy go sprzedawać. Istnieje tylko jedna opcja na odejście napastnika z Interu i jest nią zapłacenie klauzuli. Wszyscy o niej wiedzą, ukrywanie jej byłoby bez sensu. To wymagające, bo klauzula ma konkretną datę oraz zobowiązania finansowe – powiedział Ausilio w rozmowie ze Sky Italia.
- Klauzula wygasa w pierwszych dniach lipca, więc nie jest to długi okres, ale to jedyna opcja na odejście Lautaro. Wiele klubów kontaktowało się z nami, wśród tych najbardziej zainteresowanych jest Barcelona. Obecnie jednak nie rozmawiamy na ten temat z nikim, ponieważ liczymy na niego. To ważna osoba w klubie, nie zapominajmy też, że ma jeszcze trzy lata do wygaśnięcia jego umowy z Interem. Klub nie zamierza sprzedawać najważniejszych i najlepszych piłkarzy. Chcemy ich zatrzymać i umocnić się na rynku. To dotyczy również Lautaro – dodał dyrektor sportowy.
Przypomnijmy, że z powodu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa bardzo trudno będzie oczekiwać, by Barcelona była w stanie zapłacić za napastnika 111 milionów euro. Do tej pory mówiło się o włączeniu zawodników w tę operację, by obniżyć cenę Argentyńczyka, ale teraz wydaje się, że nie będzie to możliwe.
Komentarze (24)