Kapitan FC Barcelony Leo Messi wreszcie przemówił w sprawie obniżki wynagrodzeń w pierwszym zespole. Argentyńczyk za pośrednictwem mediów społecznościowych potwierdził, że piłkarze zgodzili się na propozycję klubu.
Wiele się pisało i mówiło na temat pierwszego zespołu piłkarskiego FC Barcelony odnośnie do wynagrodzeń zawodników w trakcie stanu alarmowego.
Przede wszystkim chcemy wyjaśnić, że naszym zamiarem zawsze było zastosowanie obniżki wynagrodzeń, które otrzymujemy, ponieważ doskonale rozumieliśmy, że chodzi o sytuację wyjątkową, i jesteśmy pierwszymi, którzy ZAWSZE pomagali klubowi, kiedy nas o coś proszono. Wiele razy robiliśmy to nawet z własnej inicjatywy, w innych sytuacjach, w których uważaliśmy to za niezbędne lub istotne.
Dlatego nie przestaje nas zaskakiwać, że w klubie były takie osoby, które starały się zwrócić uwagę na nas i wywrzeć dodatkową presję, żebyśmy zrobili to, o czym cały czas wiedzieliśmy, że zrobimy. Jeśli porozumienie opóźniło się o kilka dni, to po prostu z tego powodu, że szukaliśmy odpowiedniej formuły, aby pomóc klubowi i również jego pracownikom w tych trudych momentach.
Z naszej strony nadszedł moment na ogłoszenie, że oprócz obniżki o 70% naszych pensji podczas stanu alarmowego zrobimy również składki, żeby pracownicy klubu mogli otrzymać 100% swoich zarobków w trakcie trwania tej sytuacji.
Jeżeli do tej pory nie wypowiadaliśmy się na ten temat, to z tego powodu, że priorytetem było dla nas znalezienia rozwiązania, które byłoby realne w celu pomocy klubowi, ale również tym, którzy mogą być najbardziej pokrzywdzeni w tej sytuacji.
Nie chcemy żegnać się bez wysłania czułych pozdrowień i życzenia dużo siły wszystkim culés, którzy ciężko przechodzą te trudne chwile, podobnie jak wszystkim, którzy cierpliwie czekają na zakończenie kryzysu w swoich domach. Niedługo wyjdziemy z tego wszystkiego i zrobimy to wspólnie.
Komentarze (116)