Barcelona od blisko czterech lat nie potrafi wypełnić luki powstałej po odejściu Daniego Alvesa [ANKIETA]

Dariusz Maruszczak

20 marca 2020, 17:30

Transfermarkt, SofaScore, własne

122 komentarze

Fot. Getty Images

Jedną z pozycji, która od dawna nie daje Barcelonie spokoju, jest prawa obrona. Od czasów odejścia Daniego Alvesa w 2016 roku Barça ma stały problem z wypełnieniem luki po bodaj najlepszym bocznym defensorze w historii katalońskiego klubu. Żaden z piłkarzy występujących na tej pozycji w ostatnich latach nie potrafił zapewnić sobie statusu niezastąpionego gracza wyjściowej jedenastki.

Alves był wielką legendą Barcelony, a piłkarzy tego formatu zazwyczaj trudno jest zastąpić. Klub musiał jednak próbować, ale do tej pory te wysiłki nie były zbyt skuteczne. Latem 2015 roku Barça sprowadziła Aleixa Vidala, który w wyniku sankcji FIFA mógł jednak zostać zarejestrowany dopiero w styczniu następnego roku. Hiszpan świetnie spisywał się wcześniej w Sevilli, ale w Barcelonie nie wiodło mu się tak dobrze, w czym przeszkodziły mu również kontuzje. Dlatego też w ostatnim sezonie Alvesa na Camp Nou Luis Enrique z przymusu przestawił na tę pozycję występującego do tej pory w drugiej linii Sergiego Roberto. Wcześniej Lucho skreślił też Martína Montoyę, który obecnie jest podstawowym graczem Brighton.

Przesunięcie Sergiego Roberto

Roberto spisywał się w obronie zaskakująco dobrze jak na pomocnika, udowadniając swoją wszechstronność. Po odejściu Alvesa stał się podstawowym prawym defensorem i został na tej pozycji również w trakcie kadencji Ernesto Valverde, choć ten szkoleniowiec próbował go również w innych rolach. Roberto na dłuższą metę nie był jednak w stanie zagwarantować poziomu wymaganego od czołowego bocznego obrońcy. Miewał dobre momenty i można było liczyć na jego wydolność, współpracę z partnerami czy inteligentne podłączenie się do akcji, w których celnie dośrodkowywał dzięki chłodnej głowie i obserwacji pola karnego. Brakuje mu jednak wybitnych umiejętności zarówno w obronie, jak i w ataku. Gubi krycie i trudno mu zrobić różnicę, gdy nie dostanie dobrego podania na skrzydło. Sam Sergi Roberto wielokrotnie podkreślał zresztą, że wolałby występować w środku pola. W tym sezonie ma na koncie jednego gola i dwie asysty. 

Niespełniony Nélson Semedo

W 2017 roku Barcelona sprowadziła Nélsona Semedo, który miał wzmocnić konkurencję na prawej obronie. Portugalczyk bez wątpienia dysponuje większymi umiejętnościami technicznymi, lepiej kontroluje piłkę i jest szybszy oraz zwinniejszy od Sergiego Roberto. Miał on jednak trudności z jednoznacznym wygraniem rywalizacji z wychowankiem Blaugrany. Gdy już wydaje się, że Semedo zaczyna łapać rytm, przytrafiają mu się słabe występy. Barcelona długo czeka, aż 26-latek wreszcie odpali, i być może jest już na to za późno. Ponadto Semedo miewa problemy z wyczuciem czasu przy wyjściu na pozycję i nie jest stabilny w grze obronnej. Jego dośrodkowania są znacznie gorszej jakości niż w przypadku Roberto i brakuje mu wyrachowania wychowanka Dumy Katalonii. W 111 meczach w Barcelonie Semedo zaliczył zaledwie 10 asyst, co jest gorszym wynikiem od Aleixa Vidala (11) czy Martína Montoi (12). Można jednak zauważyć pewien postęp, ponieważ połowę swojego dorobku Portugalczyk zanotował właśnie w bieżącym sezonie.

Przeciętność

Semedo i Roberto grali wymiennie na prawej obronie i dyskusja, który z nich jest lepszy, wydaje się nie mieć końca. Wzajemna rywalizacja i częste rotacje nie doprowadzają do poprawy ich poziomu gry. Nie ma jednak wątpliwości, że żaden z nich do tej pory nie przekonał, że może mieć niekwestionowane miejsce w podstawowym składzie Barcelony. Semedo i Roberto nie mogą równać się z najlepszymi prawymi defensorami na świecie i żaden z nich nie daje gwarancji bycia godnym następcą Daniego Alvesa. Na obronę obu piłkarzy można dodać, że gry w ataku oraz bronienia nie ułatwia im brak klasycznego prawego skrzydłowego w ustawieniu Barcelony, z którym mogliby współpracować, tworzyć przewagi, a także liczyć na wsparcie w defensywie, gdzie często sami bywają podwajani. Dlatego też kataloński klub nieraz przymierzał się do sprowadzenia gracza na tę pozycję, choć możliwości rynkowe są ograniczone. Ponadto problemy na innych pozycjach zawsze maksymalnie koncentrowały uwagę Barcelony, zwłaszcza że na prawej obronie miała jednak dwóch lub nawet trzech zawodników. Poniżej przedstawiamy porównanie bilansu bramek i asyst ostatnich prawych obrońców Barcelony, z zastrzeżeniem, że Vidal i Roberto grywali również na innych pozycjach niż bok defensywy.

Kategoria Dani Alves Aleix Vidal Sergi Roberto Nélson Semedo
 Mecze 391 51  273  111
Gole  21 
Asysty  100 11  34  10 

Wagué i Emerson na horyzoncie

Barcelona w ostatnich dwóch latach sprowadzała młodych prawych obrońców na wypadek, gdyby Semedo i Roberto nie okazali się dobrymi opcjami długoterminowymi. Podczas mistrzostw świata w 2018 roku uwagę katalońskiego klubu zwrócił najmłodszy afrykański strzelec gola w historii mundiali Moussa Wagué. Barça sprowadziła go do drużyny rezerw, a rok później zawodnik awansował do pierwszego zespołu. Wagué wzbudzał zainteresowanie swoimi odważnymi szarżami, próbami napędzania akcji grą na jeden kontakt i błyskotliwym przyspieszeniem. 21-latek nie dostawał jednak szans od Ernesto Valverde i na boisku spędził tylko 181 minut. W styczniu powędrował na wypożyczenie do OGC Nice, gdzie po okresie adaptacji wywalczył sobie w marcu miejsce w podstawowym składzie. W meczu z Bordeaux zanotował asystę na wagę remisu 1:1, a w spotkaniu z Monaco jego podanie przy golu Dolberga dało Nicei zwycięstwo 2:1. W obu pojedynkach zagrał na prawym wahadle. Los nie uśmiecha się jednak do Wagué, ponieważ rozgrywki zostały przerwane, a Senegalczyk nie mógł kontynuować dobrej passy. Problemem 21-latka jest to, że nie ma on obywatelstwa kraju należącego do Unii Europejskiej, a ponadto obecny klub może go wykupić za 10 milionów euro.

Spore nadzieje wiązane są z Emersonem. Brazylijczyk został wykupiony przez Barcelonę z Atlético Mineiro, ale natychmiast wypożyczono go do Betisu. Barça może odzyskać 21-latka w 2021 roku, chyba że wcześniej dojdzie do porozumienia z klubem z Sewilli, co wiązałoby się z koniecznością zapłacenia dodatkowej kwoty. Emerson spisuje się obiecująco w Betisie, dla którego strzelił trzy gole i zanotował pięć asyst w tym sezonie. Nie na darmo pojawiły się porównania do byłego gracza Interu Maicona ze względu na siłę przebicia, dobre warunki fizyczne i umiejętność wykończenia akcji strzałem lub dograniem. Emerson również nie ma jednak statusu piłkarza z kraju należącego do Wspólnoty. Trzeba też pamiętać, że w drużynie Verdiblancos świetnie spisywał się także Junior Firpo, który po przybyciu do Barcelony zatracił wiele atutów.

Poniżej przedstawiamy statystyki Sergiego Roberto, Semedo, Emersona i Wagué w sezonie 2019/2020, zaczerpnięte z portalu SofaScore. Wszystkie dane poza liczbą meczów są uśrednionym wynikiem ze spotkań rozegranych do tej pory w lidze w obecnych klubach.

Kategoria Nélson Semedo Sergi Roberto Moussa Wagué Emerson
Mecze 21 22  23 
Mecze od 1. minuty 16  20  23 
Kontakty z piłką 60,8   78,2 37,4  63,5 
Kluczowe podania  0,3  0,8 1,0   0,9
 Podania celne 38,3 (88%)  58,6 (91%)   19,2 (77%) 28,2 (77%) 
 Celne dośrodkowania 0,1 (27%)  0,3 (26%)  0,6 (38%)   0,5 (23%)
Przechwyty 0,8  0,4   0,9
Udane wślizgi 2,0  1,2  1,2  2,1 
Udane dryblingi 1,4 (71%)  0,5 (67%)  0,6 (43%)  0,4 (33%) 
Wygrane pojedynki 4,9 (60%) 4,2 (61%) 2,6 (48%) 7,1 (51%)
Straty 9 8,9 9,8 14,3
Faule 0,8 0,8 0,2 1,3

Barça B i juvenil

Na treningach Barcelony pojawiają się też sporadycznie zawodnicy rezerw Dani Morer i Guillem Jaime. Trudno jednak oczekiwać, by mogli oni dostać poważną szansę w pierwszym zespole, skoro urodzili się w tym samym roku co odpowiednio Wagué i Emerson, którzy już teraz znajdują się na wyższym poziomie. Jaime jest w pewnym sensie podobny do Sergiego Roberto pod względem umiejętności dostosowania się do gry na obu skrzydłach. Wyróżnia go rzetelność i inteligencja taktyczna. Z kolei Morer był ważną postacią juvenilu A, z którym wygrał młodzieżową Ligę Mistrzów, i był nawet porównywany do Daniego Alvesa ze względu na wydolność, ruchliwość, chęć podłączania się do ataków i niewielki wzrost, ale nie zrobił takich postępów, jak oczekiwano. Na efekty rozwoju reprezentanta Hiszpanii U-19 Sergiego Rosanasa czy Adrii Altimiry trzeba będzie jeszcze poczekać.

Brak przekonujących opcji

W kontekście transferu do Barcelony mówiło się o przynajmniej kilku obrońcach. Z Blaugraną w ciągu ostatnich lat łączeni byli m.in. Hector Bellerín, João Cancelo, Djibril Sidibe, Álvaro Odriozola czy niedawno Lukas Klostermann, ale żadna opcja nie była przekonująca na tyle, by klub miał zdecydować się na przeprowadzenie operacji. Barça wolała więc pozostać z dwoma obecnymi prawymi defensorami, ponieważ sprowadzenie takich graczy jak Joshua Kimmich czy Trent Alexander-Arnold było niewykonalne.


Na kogo Waszym zdaniem Barcelona powinna stawiać na prawej obronie? Kto mógłby zapewnić Blaugranie największy spokój na tej pozycji w ciągu najbliższych kilku lat? Czy macie swojego faworyta z grona obecnych piłkarzy, a może Barça powinna postawić na wypożyczonego zawodnika lub też kupić nowego gracza? Zachęcamy do wzięcia udziału w ankiecie i podzielenia się swoją opinią w komentarzu.

Ankieta

Kto powinien być w niedalekiej przyszłości podstawowym prawym obrońcą Barcelony?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (122)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze