Media: Jordi Alba wywołał polemikę swoim gestem

Maciej Łoś

8 marca 2020, 18:00

Mundo Deportivo, Marca, Catalunya Radio

66 komentarzy

  • Po strzelonej bramce w meczu przeciwko Realowi Sociedad, Jordi Alba zatkał palcami uszy w geście przeciwko gwizdom ze strony kibiców Barcelony
  • Ostatecznie gol nie został uznany, jednak rozpoczęła się polemika
  • Podobną cieszynkę zrobił Philippe Coutinho po trafieniu do siatki w meczu z Manchesterem United w kwietniu 2019 roku

W ostatniej akcji meczu z Realem Sociedad Jordi Alba strzelił gola na 2:0. Następnie celebrował go, zatykając palcami uszy w geście przeciwko gwizdom ze strony kibiców Barcelony. Bramka została anulowana przez VAR, ponieważ asystujący Albie Ansu Fati był wcześniej na spalonym. 

Podobny gest wykonał Philippe Coutinho po zdobyciu bramki w wygranym 3:0 meczu 1/4 finału ubiegłorocznej Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi United. Brazylijczyk wytłumaczył potem, dlaczego w ten sposób celebrował gola: - Zrobiłem to, by pokazać ludziom, że często muszę zatykać uszy, by móc skupić się na pracy i wykonywaniu swoich obowiązków na boisku oraz uniknąć wpływu tych gwizdów na moją grę.

Po spotkaniu lewy obrońca Barçy odniósł się do tej sytuacji w pomeczowym wywiadzie - Nie podoba mi się, gdy kibice gwiżdzą na nas w 15. minucie przy wyniku bezbramkowym. Tak jak jak szanuję ludzi dookoła, tak oczekuję tego samego w stosunku do mnie. My, zawodnicy, dajemy z siebie wszystko. Nikt z nas nie jest zadowolony, gdy nam nie idzie, ale gwizdy w takim momencie meczu nie podobają mi się. 

Do gestu odniósł się także dziennikarz Ricard Torquemada w Catalunya Radio: - Zawodnicy Barcelony zaczynają stawiać się swoim kibicom.

Marca podkreśla, że w ostatnim czasie, gdy wyniki drużyny nie były dobre, istniała pewna granica, która broniła zespół przed konfliktem z fanami. Ofiarą tego stanu rzeczy okazał się Ernesto Valverde, który został zwolniony. Jednak kibice, którzy myśleli, że po zatrudnieniu nowego szkoleniowca drużyna będzie grała zdecydowanie lepiej, mogli się rozczarować. Niektórzy zaczęli sądzić, że słaba forma Barçy nie była winą trenera, a zawodników. 

Tę zmianę w zachowaniu fanów dostrzegł właśnie Jordi Alba. Barcelona mierzyła się z bardzo trudnym rywalem, a jej zawodnicy wykonali swoją pracę na tyle dobrze, że trzy punkty zostały na Camp Nou. Jednak widownia, która przez ponad dekadę była przyzwyczajona do pięknego stylu i bezsprzecznej dominacji na boisku przez Barçę, nie może zrozumieć, że ta drużyna może grać gorzej. Marca apeluje, by fani wspierali swoich zawodników do samego końca, ponieważ to oni zdobyli w ciągu dziesięciu lat ponad 30 trofeów.

Słowa Alby mogą być krytyką, ale także sygnałem dla kibiców. Lewy obrońca pokazał, że drużyna będąca w kryzysie potrzebuje wsparcia swojej widowni. Z konfliktu między piłkarzami i fanami nie skorzysta żadna ze stron. W 2020 roku wizerunek klubu ucierpiał już przez aferę na szczeblu instytucjonalnym oraz zamieszanie ze zmianą trenera i awaryjnym transferem napastnika. Jeśli Barcelona chce wyjść z kryzysu, zawodnicy będą potrzebować zaufania ze strony kibiców.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze