Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Borussią Dortmund zdaniem Redakcji.
Najlepsze: Dobry mecz Barcelony
Nie wybitny, nie znakomity, ale po prostu dobry. Podopieczni Ernesto Valverde zaprezentowali się dzisiaj korzystnie na tle silnego rywala i z pewnością jest to powód do radości. Wciąż można mieć pewne pretensje za postawę w końcówce meczu, ale wiele z akcji ofensywnych mogło się podobać. Wszystko za sprawą Leo Messiego, który był dziś prawdziwym kreatorem na miarę Złotej Piłki. Ostatecznie Argentyńczyk zakończył mecz z dwiema asystami i golem, a tak znakomite statystyki wcale nie oddają w pełni jego wpływu na grę zespołu. Nie wiadomo tylko, czy aby na pewno powinniśmy się z tego faktu cieszyć.
Najgorsze: Kolejna kontuzja Dembélé
Zdążyliśmy się już pewnie przyzwyczaić do tego, że francuski skrzydłowy dość powoli dochodzi do pełni formy po dłuższej przerwie od gry w piłkę. Kiedy już jednak złapie rytm, potrafi być decydujący. W tym sezonie się chyba tego nie doczekamy, ponieważ liczba urazów przekracza liczbę udanych występów Dembélé. Barcelona ma problem, bo drogi w utrzymaniu rekonwalescent raczej nie pomoże w zdobyciu upragnionej Ligi Mistrzów.
Komentarze (26)