Jeden z agentów reprezentujących Frenkiego de Jonga Hakan Cetinkaya opowiedział ze szczegółami, jak wyglądały negocjacje z Ajaksem w sprawie transferu Holendra do Barcelony. Katalończycy zapłacili za niego 75 milionów euro + 11 milionów euro zmiennych.
- Pamiętam moje spotkanie z Overmarsem i van der Sarem. Powiedzieli, że nie sprzedadzą De Jonga za 50 milionów euro i poproszą za niego 100 milionów. Mówili: "Nie tylko ustanowimy rekord dla holenderskich klubów. Sprzedamy holenderskiego piłkarza za rekordową kwotę w historii". W pokoju zapanowała fantastyczna atmosfera.
- Pamiętam, że doszło do prawdziwego starcia. PSG, Manchester City i Juventus próbowali niemal wszystkiego, aby ściągnąć do siebie Frenkiego. Barcelona była jednak zawsze jego pierwszym wyborem. Futbol tego klubu jest w jego DNA.
- Na katalońskich włodarzach została wywarta ogromna presja w celu domknięcia całej transakcji. Oni naprawdę chcieli się zabezpieczyć. Kiedy Barcelonie w końcu udało się kupić Frenkiego, zapanowała ogromna ulga. Nigdy nie byłem świadkiem czegoś podobnego. Ówczesny menedżer generalny obszaru sportowego Barcelony Pep Segura po prostu się rozpłakał, kiedy na dokumentach zostały złożone wszystkie podpisy.
- Kiedy to zobaczyłem, również się wzruszyłem i uroniłem kilka łez. To jest cholernie dziwne, żeby zobaczyć mnie płaczącego. Było wiele uścisków, polał się szampan. Następnie ja, Ali Durson, Frenkie i jego rodzina wybraliśmy się do eleganckiej restauracji położonej w górach. Rachunek został opłacony przez Barcelonę. Piliśmy najlepsze hiszpańskie wino, zjedliśmy wyśmienite mięso i każdy był przepełniony radością. Frenkie i jego rodzina śpiewali holenderskie piosenki. W miarę możliwości starałem się do nich dołączyć. Wszystko było absolutnie fantastyczne.
Komentarze (33)