Jeśli "operacja Neymar" była już sama w sobie skomplikowana, to odmowa Ousmane'a Dembélé w sprawie bycia kartą przetargową zakłóciła wszystkie plany negocjacyjne między Barçą a PSG i ograniczyła wszelkie możliwości porozumienia.
Francuski skrzydłowy nie chciał trafić do Paryża, a jego zamiar triumfowania w FC Barcelonie jest oczywisty. Przed pojawieniem się spekulacji na temat transferu Dembélé do PSG przedstawiciel zawodnika Moussa Sissoko wypowiedział się w sprawie zamiarów swojego klienta: "Powtarzam po raz dwudziesty, Ousmane pozostanie i odniesie sukces w Barcelonie". Ostatecznie Neymar jest nadal w PSG, a Dembélé w FC Barcelonie.
Jego rodak i były gracz Barçy Emmanuel Petit bronił decyzji Dembélé w oświadczeniach dla RMC i zaatakował postawę Neymara: "Naprawdę doceniam to, że ktoś postawił się Neymarowi, mówiąc: 'Nie, nie chcę, nie spełnię twojej prośby, nie chcę cię zadowolić, iść ci na rękę'. Jestem bardzo, bardzo zadowolony z jego reakcji".
- Neymar pozwolił sobie wywierać presję na Barcelonie, aby jej przedstawiciele pojechali do Paryża, a potem płakał. Cieszę się, że młody zawodnik stanął przed nim i powiedział: "Wiesz co, zostaniesz w PSG i przestaniesz przeszkadzać wszystkim" - podsumował Petit.
Komentarze (19)