Katastrofalny wynik w meczu rewanżowym z Liverpoolem i odpadnięcie z Ligi Mistrzów mogą przesądzić o losie Ernesto Valverde. Zgodnie z informacjami, jakie pojawiły się w sympatyzującym z Realem programie telewizyjnym El Chiringuito, zarząd Barçy ma już kandydata na stanowisko trenera.
Debata nad przyszłością Valverde rozgorzała tuż po zakończonym pojedynku Barcelony z Liverpoolem. Pojawiło się wiele nazwisk potencjalnych następców trenera, który nadal ma szansę ukończyć bieżący sezon z dubletem.
Bardzo ciekawy trop został wskazany przez agenta FIFA i współpracownika programu El Chiringuito Jotę Jordiego, który powiedział na antenie: - Barcelona zabiera się ostro do pracy, jeśli chodzi o kwestię stanowiska trenera. Oczywiście wszystko odbywa się przy zachowaniu dużej ostrożności, ponieważ drużynę czeka jeszcze finał Pucharu Króla. Natomiast mogę powiedzieć, że klub rozważa zatrudnienie osoby cieszącej się dużą estymą i bardzo kochaną w kontekście historii klubu.
Dziennik Sport uważa, że taki profil pasuje do Ronalda Koemana i Xaviego Hernándeza. Pojawiają się nawet pogłoski, zgodnie z którymi obaj mogliby objąć stanowiska odpowiednio pierwszego i drugiego trenera. Inne źródła wskazują natomiast na powrót Pepa Guardioli, choć taki scenariusz wydaje się bardzo trudny do zrealizowania ze względu na wiele różnych czynników.
Komentarze (185)