Jak podaje dziennik Marca, Munir El Haddadi jest coraz bliżej podjęcia decyzji o odejściu z Barcelony, choć opuściłby klub dopiero latem, gdy wygaśnie jego umowa.
Agent piłkarza i Barcelona od pięciu miesięcy prowadzą negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu napastnika i wciąż nie mogą dojść do porozumienia. Stanowiska obu stron są od siebie odległe i nie przewiduje się osiągnięcia krótkoterminowego porozumienia. Od dłuższego czasu nie było kontaktów w sprawie przedłużenia współpracy, a ostatnie rozmowy odbyły się miesiąc temu. Wówczas Munir przedstawił swoje warunki. Zgodnie z jego postulatami miałby zarabiać podobnie do Paco Alcácera, gdy ten występował w barwach Blaugrany. Klub nie zamierzał zgadzać się na te roszczenia i od tego czasu nie złożył żadnej kontroferty.
Zdaniem Marki impas będzie trudny do przełamania. Zwłaszcza że Munir może za trzy dni rozpocząć negocjacje z dowolnym klubem, na pół roku przed wygaśnięciem kontraktu. Wszystko wskazuje na to, że 23-latek odejdzie z Barcelony latem na zasadzie wolnego transferu. Na ten moment Munir nie rozważa odejścia w styczniu i chce wypełnić umowę, a także sprawdzić, jakie pojawią się możliwości. Według Marki jedną z drużyn zainteresowanych wychowankiem Blaugrany jest Sevilla, a wcześniej mówiło się również o takich zespołach jak Betis, Celta czy Alavés.
Munir nie ma już wielkich nadziei na kontynuowanie kariery w Barcelonie. Latem Éric Abidal przekazał mu, że klub w niego wierzy, ale Ernesto Valverde na niego nie stawiał. Munir wystąpił w podstawowym składzie tylko w jednym meczu LaLigi i zgromadził w tych rozgrywkach raptem 148 minut. Napastnik oczekiwał zdecydowanie więcej, a tymczasem w ostatnim spotkaniu z Celtą nie otrzymał nawet powołania. Munir jest coraz bliżej podjęcia decyzji o opuszczeniu katalońskiego klubu.
Komentarze (12)