Dobry początek sezonu Marca-André ter Stegena

Julia Cicha

26 sierpnia 2018, 21:33

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Mimo że Marc-André ter Stegen jest doceniany za parady lub świetne czucie piłki, które pomaga mu kreować grę od bramki, to w Valladolid Niemca pochwalić należy za inną umiejętność. Mowa o wychodzeniu z bramki w celu dojścia do piłek, które znalazły się za plecami stoperów. W takich sytuacjach golkiper nie może w siebie zwątpić.

Między słupkami ter Stegenowi wystarczyło wczoraj dobre ustawianie się w trakcie akcji (nie licząc świetnej parady przy strzale Enesa Unala). Natomiast nogami nie mógł za wiele zdziałać z powodu okropnego stanu murawy, który zmuszał go do długich podań. Niemiec zachował czyste konto w drugiej kolejce z rzędu i zbliża się do najlepszego ligowego początku z poprzedniego sezonu, kiedy to Barça wygrała 2:0 z Betisem, 2:0 z Alavés i 5:0 z Realem Sociedad. Pierwszego gola zespół stracił dopiero z Getafe (2:1).

Mimo że golkiper został pokonany w meczu z Sevillą, to i tak okazał się kluczowy do zdobycia przez Barcelonę Superpucharu Hiszpanii. Niemiec obronił rzut karny, który mógł doprowadzić do dogrywki. Z kolei miniony mundial był dla bramkarza rozczarowaniem, ponieważ stracił miejsce w składzie na rzecz Manuela Neuera.

Po wczorajszym spotkaniu ter Stegen udzielił również krótkiej wypowiedzi dla mediów. Zapytano go, czego brakowało Barcelonie, by nie cierpieć przeciwko Valladolid. Zawodnik odpowiedział krótko: „boiska”. To właśnie Marc-André oraz Jordi Masip, którzy przed i po meczu serdecznie się uściskali, jako pierwsi przekonali się o stanie murawy, gdy wyszli na rozgrzewkę 20 minut przed kolegami.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze