W oczekiwaniu na oficjalne potwierdzenie kupna Arturo Vidala, który zdaniem niektórych mediów doszedł już do porozumienia z Barceloną, hiszpańska prasa pisze głównie o piłkarzach, którzy mogą opuścić kataloński klub. Zapraszamy na przegląd porannych doniesień transferowych.
Rafinha
Mundo Deportivo: Wciąż nie jest wykluczony transfer Brazylijczyka do Interu, zwłaszcza że Barcelona prawdopodobnie kupi Arturo Vidala, którego chcieli sprowadzić również Nerazzurri. Włosi są też co prawda zainteresowani Luką Modriciem, ale Florentino Pérez odsyła ich do klauzuli odejścia Chorwata (750 milionów euro). Rafinha świetnie spisuje się w trakcie presezonu i równie dobrze może dostać szansę na Camp Nou.
Marlon
Mundo Deportivo: Brazylijczyk wykorzystuje tournée po Stanach Zjednoczonych, aby pokazać się z dobrej strony. Dobre występy Marlona zostały dostrzeżone przez dwie drużyny z Serie A, które pytały o jego sytuację. Agent obrońcy leci do Hiszpanii, aby rozpocząć negocjacje z tymi klubami. Zainteresowane wypożyczeniem 22-latka są za to Galatasaray i Fenerbahçe.
André Gomes
Esport3: Mimo kontuzji, która wykluczyła go z gry na około miesiąc, Portugalczyk ma propozycję z West Hamu. Anglicy negocjują z Barceloną transfer Gomesa, ponieważ menedżer Manuel Pellegrini chętnie zobaczyłby go w swoim zespole.
Aleix Vidal
Estadio Deportivo: Barcelona zaakceptowała ofertę Sevilli, która wynosi 9 milionów euro + 2 miliony zmiennych. Jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego, Vidal wróci do Andaluzji.
Frenkie de Jong
Sport: Transfer Arturo Vidala może być zabezpieczeniem dla Barcelony, dopóki nie zdoła sprowadzić de Jonga. Chilijczyk miałby zapewnić odpowiedni poziom już teraz, a Holender trafić do katalońskiego klubu za rok i spokojnie wprowadzać się do zespołu. Barça chce za 50 milionów euro zagwarantować sobie przejście de Jonga na Camp Nou latem 2019 roku.
Pelayo Morilla, Luis Carbonell
Sport: W przypadku ewentualnych transferów obaj dołączyliby do młodzieżowych zespołów Barcelony - pierwszy z wymienionych do juvenilu A, a drugi do juvenilu B. Operacje są jednak skomplikowane, ponieważ istnieje spora konkurencja, a cena nie jest niska. Pelayo to skrzydłowy Sportingu Gijón, którego Barça chciała sprowadzić już rok temu. 17-latek przedłużył jednak kontrakt z obecnym klubem, a w grze o jego sprowadzenie jest Real Madryt. Carbonell to napastnik Realu Saragossa, który chciałby trafić do Barcelony, ale jego klub nie zamierza go sprzedawać teraz, tylko za rok, do jednego z klubów Premier League.
Komentarze (26)