W planach kadrowych Barcelony na nowy sezon może nastąpić istotna zmiana. Wydawało się, że Munir zostanie w klubie po tym, jak Ernesto Valverde przekonywał młodego napastnika, że na niego liczy. Tymczasem według Sportu Barça otrzymała za 22-latka „propozycję nie do odrzucenia” z Sevilli. Klub z Andaluzji chce sprowadzić Munira razem z Aleixem Vidalem. Kataloński dziennik uważa, że oferta była dla Barcelony na tyle przekonująca, że napastnik dostał zielone światło na odejście z klubu. Teraz wszystko leży w jego rękach. Blaugrana chciała zatrzymać Munira, ale jego kontrakt wygasa już za rok i nie ma pewności, czy piłkarz będzie chciał go przedłużyć. To sprawia, że Katalończycy są gotowi sprzedać swojego wychowanka za rozsądną cenę, a taką miała zaproponować Sevilla.
Munir musi więc podjąć ważną decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Mundo Deportivo przedstawia inny punkt widzenia niż Sport. 22-latek ma być skupiony na Barcelonie i podoba mu się pomysł pozostania w klubie, co było jego priorytetem. Według dziennika Munir chce udowodnić, że może być istotnym elementem zespołu, a po powrocie z tournée jego agent będzie czekać na ofertę przedłużenia kontraktu. Mundo Deportivo przekonuje, że Barcelona nie spieszy się z zaproponowaniem nowej umowy, ponieważ skupia się na operacjach związanych ze sprzedażą niektórych piłkarzy. Munir ma znać sytuację i spokojnie oczekiwać na ofertę, a przedłużenie współpracy powinno nastąpić jeszcze latem.
Zdaniem Sportu ewentualne odejście Munira nie wpłynie na los Paco Alcácera. Barcelona negocjuje również warunki sprzedaży bardziej doświadczonego z dwójki rezerwowych napastników. Według katalońskiego dziennika Barça uważa, że posiada wystarczający potencjał ofensywny, mając w składzie Luisa Suáreza, Leo Messiego, Philippe Coutinho, Ousmane’a Dembélé i Malcoma. Barcelona nie sprowadziłaby zatem nikogo w miejsce Alcácera i Munira oraz odłożyła temat transferu napastnika na przyszły rok.
Aleix Vidal o krok od powrotu do Andaluzji
Katalońska prasa jest bardziej zgodna co do losu Aleixa Vidala. Mundo Deportivo informuje, że różnica między wymaganiami Barcelony a propozycją Sevilli wynosi już tylko milion euro, więc operacja może zostać zamknięta w najbliższym czasie. Barça oczekuje 9 milionów euro + 1 miliona zmiennych, a sevillistas oferują 8 milionów + 2 miliony zmiennych. To jednak dalekie kwoty od 17 milionów euro zapłaconych przez Barcelonę za Vidala w 2015 roku, gdy piłkarz odchodził właśnie z Sevilli.
Zainteresowanie Vidalem potwierdził dyrektor sportowy Sevilli Joaquín Caparrós, który przyznał, że skrzydłowy dobrze zna klub, a temat transferu będzie rozważany od czwartku, ponieważ drużynę czeka wtedy mecz w Lidze Europy. Piłkarz Barcelony prawdopodobnie trafi do zespołu z Andaluzji po oficjalnym potwierdzeniu sprzedaży Joaquína Correi do Lazio. Caparrós przyznał też, że nic nie wie o zainteresowaniu Barcelony José Alonso Larą, a młody zawodnik z pewnością zostanie w Sevilli na długie lata.
Warto dodać, że charakterystyka gry Vidala dobrze pasuje do ustawienia 3-5-2, preferowanego przez trenera Sevilli Pablo Machína. 27-latek rywalizowałby o miejsce na prawym wahadle z Jesúsem Navasem.
Komentarze (21)