W rozmowie z królem Filipem VI Gerard Piqué potwierdził, że doszło do włamania do jego domu i kradzieży wartościowej biżuterii.
Sytuacja miała miejsce w nocy w miniony wtorek w Esplugues de Llobregat koło Barcelony. W czasie zdarzenia obrońca znajdował się w Kolonii, gdzie Shakira grała koncert. Sprawa została zgłoszona na policję w środę rano przez ludzi pracujących w posiadłości zawodnika.
Król Hiszpanii Filip VI odwiedził w czwartek reprezentację Hiszpanii, aby życzyć powodzenia zawodnikom przed wylotem na mistrzostwa świata w Rosji. Kamery uchwyciły, jak król zapytał Piqué o sytuację w domu. Zawodnik wytłumaczył, że do włamania doszło w nocy w trakcie burzy, która zagłuszyła hałasowanie włamywaczy. Dodał również, że w trakcie zdarzenia w domu byli jego rodzice. Złodzieje ukradli wartościowe zegarki oraz biżuterię. Nie pozostawili odcisków palców i wciąż nie zostali złapani.
Komentarze (11)