Rozgrzewka przed Chelsea

Julia Cicha

10 marca 2018, 10:24

12 komentarzy

Málaga CF

MGA

Herb Málaga CF

0:2

Herb Málaga CF

FC Barcelona

FCB

  • 15' Luis Suárez 
  • 28' Philippe Coutinho 

FC Barcelona zagra dziś na wyjeździe z ostatnią w tabeli Málagą. Jak pokazał niedawny mecz z Las Palmas, trzy punkty nie muszą być w tym wypadku formalnością.

Mało bramek, dużo kontrowersji

Jeśli patrząc na przepaść dzielącą w tabeli oba zespoły, szykujecie się na goleadę i kolejny popis Messiego lub Suáreza, poczekajcie, zanim postawicie na to dom, samochód i teściową. Statystyki pokazują, że w ostatnich latach w spotkaniach Barçy z Málagą znacznie więcej niż bramek było… kontrowersji. W obie strony, choć częściej krzywdzeni byli Katalończycy. Bilans strat zatrwożyłby nawet niewzruszony zazwyczaj Komitet Techniczny Arbitrów. Jesień 2016 – dwa niepodyktowane rzuty karne i niesłusznie nieuznany gol Gerarda Piqué. Wiosna 2017 – niesłusznie odgwizdany spalony przy groźnej akcji Peñarandy oraz niepodyktowany rzut karny dla Barcelony. Jesień 2017 – niesłusznie uznany gol Barcelony. Jak będzie dzisiaj? Pozostańmy optymistami, bo tylko to nam zostało.

Zostawić przeszłość za sobą

Barcelona Luisa Enrique straciła z Málagą aż dziesięć punktów w sześciu spotkaniach. Andaluzyjczycy są drugą obok Celty drużyną, która przysporzyła Barcelonie największy ból głowy. Bezbramkowe remisy i porażki 0:1 oraz 0:2 stały się zmorą Katalończyków, którzy tylko sporadycznie byli w stanie sforsować defensywę podopiecznych Míchela. Tak, tego Míchela. Zdeklarowanego fana Realu Madryt. To przez niego hiszpańskie media długo miały o czym pisać. Bardziej szczegółowo o słowach trenera, które część dziennikarzy zinterpretowała jako wyrażenie chęci poddania meczu, by zapewnić Królewskim mistrzostwo Hiszpanii, pisaliśmy tutaj. Atmosferę między oboma klubami podgrzewał również właściciel Málagi, obrażający na Twitterze katalońskie media.

To wszystko jest już jednak przeszłością. W styczniu Málaga zwolniła Míchela, niemniej jednak nowy trener José González nie przyczynił się do poprawy sytuacji drużyny, która typowana jest na głównego kandydata do spadku do Segunda División. Od momentu przejęcia zespołu przez nowego szkoleniowca Andaluzyjczycy nie wygrali jeszcze meczu. Co więcej dziś od ostatniego wygranego pojedynku Málagi mijają trzy (!) miesiące. Jeśli dodamy do tego sześć porażek z rzędu w ostatnich kolejkach, możemy zacząć zastanawiać się, jak długo González zagrzeje stołek. On sam zapewnia, że nie jest tchórzem i nie poda się do dymisji. Przypomina też, że jako piłkarz Cadiz wygrał już z Barçą w przeszłości. Zawsze coś.

Wymęczyć trzy punkty

Po Barcelonie nie możemy spodziewać się dziś cudów. Nauczony doświadczeniem z meczu z Las Palmas Ernesto Valverde wystawi zapewne mocny skład, dając odpocząć jednemu lub dwóm piłkarzom. Drużyna w tym sezonie nie zachwyca, ale jest do bólu skuteczna. Można pokusić się o stwierdzenie, że i tym razem skuteczności powinno wystarczyć. Kluczem do sukcesu będzie zastosowanie się do powiedzenia „co by tu zrobić, żeby się nie narobić”. Wszyscy wiedzą, że przy niemal wygranej lidze oczy i serca culés kierują się w stronę rewanżowego pojedynku z Chelsea. Valverde ma jednak rację – należy skupiać się jedynie na najbliższym meczu. To największe wyzwanie stojące dziś przed Barçą.

Obejrzyj mecz Málaga - Barça w jakości HD z polskim komentarzem - kliknij tutaj

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (12)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze