Rezerwy Barcelony po niezwykle wyrównanym meczu pokonały Córdobę 2:1, zdobywając zwycięską bramkę w doliczonym czasie gry. Bardzo dobre zawody rozegrał ponownie Carles Aleñá, a decydujący okazał się pozyskany w zimowym okienku transferowym skrzydłowy, Nauhel.
Po dwóch zwycięstwach z Tenerife i Granadą przyszedł czas na wyjazd do Andaluzji na pojedynek z Córdobą, bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie. Rezerwy Barcelony przystąpiły do tego meczu w istotnie przemeblowanym składzie. Do najważniejszych zmian należy zaliczyć przybycie dwóch nowych zawodników: Nahuela oraz Rivery. Obaj zostali wytypowani przez trenerów do gry w wyjściowej jedenastce. Nie mogło także zabraknąć Carlesa Péreza, który w ostatnich trzech meczach zdobył trzy bramki i zanotował asystę.
Pierwsza połowa dla gospodarzy
Oba zespoły rozpoczęły rywalizację bardzo odważnie, zaniedbując nieco grę defensywną. W efekcie już w pierwszych minutach mogły paść bramki. Najpierw Nauhel przeprowadził świetną akcję indywidualną, którą zakończył celnym strzałem, a chwilę później fatalnie przestrzelił Carles Aleñá. W 14. minucie po drugiej stronie boiska gości przed stratą bramki uratował Marc Cucurella, interweniując w ostatniej chwili. Swoją drugą dobrą okazję miał jeszcze Nauhel, ale trafił w poprzeczkę. Od tamtego momentu gospodarze uzyskali wyraźną przewagę i próbowali stworzyć sobie sytuacje bramkowe w ataku pozycyjnym oraz po rzutach rożnych. Bliski wpisania się na listę strzelców był Sergi Guardiola, ale piłka po jego strzale głową minęła bramkę. W 36. minucie gospodarze dopięli swego – Juanjo Narváez sprytnie przyjął piłkę w polu karnym i precyzyjnym strzałem pokonał bezradnego Varo. Barça B próbowała szybko odpowiedzieć, jednak najlepszą okazję w 43. minucie zmarnował Carles Aleñá, uderzając wprost w bramkarza.
Aleñá i Nauhel uciszają kibiców
Córdoba mając upragnione prowadzenie, nie zamierzała szaleńczo atakować. Nie zrezygnowała jednak z gry wysokim pressingiem, co zdecydowanie utrudniało rozgrywanie akcji gościom. Indywidualnych akcji próbowali Nauhel i Abel Ruiz, ale brakowało dokładności w podaniach do partnerów. W 76. minucie w polu karnym upadł Cardona, sugerując, że był faulowany. Sędzia główny nie zamierzał jednak dyktować rzutu karnego i dopiero po interwencji asystenta zmienił zdanie, co z kolei rozwścieczyło gospodarzy. Jedenastkę na bramkę pewnym strzałem zamienił Carles Aleñá i rywalizacja rozpoczęła się na nowo. W 88. minucie celny strzał oddał wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Marcus McGuane, jednak Paweł Kieszek nie dał się zaskoczyć. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się sprawiedliwym remisem, świetną akcję rozegrali Carles Aleñá, Marc Cardona i Matías Nauhel. Dwaj pierwsi sprytnie rozegrali piłkę, a Matías zakończył akcję precyzyjnym i silnym strzałem z pierwszej piłki. Chwilę po celebracji sędzia zagwizdał po raz ostatni w tym spotkaniu.
Niezwykle cenna wygrana
Choć rezerwy Barcelony nie zaprezentowały dzisiaj wielkiego futbolu, to dzięki waleczności wygrały po raz trzeci z rzędu, utrzymując tym samym skromną, jednopunktową przewagę nad strefą spadkową. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się wypożyczony z Villarrealu Nauhel, strzelec zwycięskiej bramki, ale pozytywne wrażenie pozostawił również inny z nowych zawodników, Rivera. Miejmy nadzieję, że przebudowana Barça B będzie kontynuowała serię zwycięstw i ostatecznie utrzyma się w Segunda División.
Bramki:
1:0, Juanjo Narváez (36’)
1:1, Carles Aleñá (78’, rzut karny)
1:2, Matías Nauhel (90+3’)
Składy (w nawiasach oceny w skali 1-10, wg FCBarca.com):
Córdoba CF: Kieszek, Javi Galán, Artiles, Jesús, José Antonio Caro, Edu Ramos, Juanjo Narváez, Sergio Aguza, Javier Lara, Sasa Jovanovic oraz Sergi Guardiola, a także Reyes, Araujo i Aguado.
FC Barcelona B: Alberto Varo (6.0), Cucurella (7.0), Martínez (6.5), Costas (7.0), Sergi Palencia (7.0), Oriol Busquets (6.5), Cristian Rivera (6.5), Carles Pérez (6.0), Matías Nahuel (8.0, bramka), Carles Aleñá (8.0, bramka) oraz Abel Ruíz (6.5), a także Cardona (7.5, asysta), Marcus McGuane (6.0) i Martín Hongla (BO).
Zawodnik meczu wg FCBarca.com: Matías Nauhel
Wypożyczony z Villarrealu skrzydłowy nie mógł lepiej rozpocząć swojej przygody z Barceloną. Już w pierwszej połowie pokazał się z dobrej strony, stwarzając sobie kilka dobrych okazji do zdobycia bramki i obijając poprzeczkę. Po przerwie wraz z Carlesem Aleñą poprowadził gości do wygranej, pieczętując znakomity występ bramką w doliczonym czasie. Jeżeli utrzyma formę, może pomóc rezerwom Barcelony w walce o utrzymanie.
Komentarze (22)