FC Barcelona minimalnie pokonała Valencię w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Jedynego gola na wagę zwycięstwa zdobył Luis Suárez po asyście Leo Messiego.
Jeison Murillo, Ezequiel Garay, Gonçalo Guedes i Geoffrey Kondogbia – cała czwórka zmaga się z urazami i nie była do dyspozycji trenera Marcelino w pierwszym meczu półfinału Pucharu Króla. Nieobecność tych zawodników oznaczała dla Valencii znaczne osłabienie i spodziewano się, że z tego powodu Barcelona bez większego problemu poradzi sobie w rywalizacji na Camp Nou.
Mimo licznych nieobecnych szkoleniowiec Nietoperzy bardzo dobrze przygotował swój zespół taktycznie na to spotkanie i pojedynek nie był tak łatwy dla Barcelony, jak początkowo tego oczekiwano. Dobrze zorganizowana linia defensywna gości okazała się bardzo skutecznym murem, który z trudem starali się przebić zawodnicy Barçy. Podopieczni Ernesto Valverde zdecydowanie dominowali w spotkaniu, ale nie przekładało się to na dogodne okazje bramkowe i do przerwy kibice nie zobaczyli żadnego gola. Nota bene nie było ich tak wielu, bo raptem 50 tysięcy, co wypełnia zaledwie połowę możliwości Camp Nou.
W drugiej części gry można było odnieść wrażenie, że Valverde zdecydował się na lekką zmianę taktyki. Barcelona dała rywalom trochę więcej swobody, dzięki czemu udało się wciągnąć rywali na swoją połowę i uzyskać więcej miejsca podczas akcji ofensywnych. Dodatkowo, wprowadzenie Coutinho w miejsce Aleixa Vidala wywołało więcej zamieszania w szykach obronnych Valencii, co udało się przełożyć na gola. Messi przechwycił piłkę w polu karnym, minął dwóch rywali i idealnie dośrodkował na głowę Luisa Suáreza, który bezbłędnie wykończył sytuację.
Pomimo zdobycia gola Barcelona nie rzuciła się do dobicia rywala i mecz w dalszym ciągu toczył się w niezmienionym tempie. Barça utrzymywała się przy piłce i starała atakować, natomiast Valencia szukała okazji do kontrataku. Ostatecznie ani gospodarze nie podwyższyli prowadzenia, ani goście nie doprowadzili do wyrównania. Barcelona uzyskała minimalną przewagę w pierwszym meczu, ale awans wciąż pozostaje sprawą otwartą. Wszystko rozstrzygnie się za tydzień na Estadio Mestalla.
Komentarze (397)