Według Mundo Deportivo wizyty przedstawicieli Barcelony w Brazylii w ciągu ostatniego miesiąca były na tyle owocne, że kataloński klub uważa, że kontroluje sytuację Arthura. Teraz Barça zamierza przekonać do transferu Gremio Porto Alegre. Negocjacje nie będą łatwe, ponieważ Arthurem jest zainteresowanych wiele europejskich klubów, takich jak Real Madryt, Chelsea czy Inter Mediolan.
Zdaniem Mundo Deportivo plan A Barcelony polega na sprowadzeniu pomocnika Gremio za połowę kwoty wpisanej w jego klauzulę odejścia, która wynosi 50 milionów euro. Barça chce zachęcić brazylijski klub do tej oferty, zostawiając mu Arthura na kolejny rok w ramach wypożyczenia. Gremio może być zainteresowane takim rozwiązaniem, ponieważ oprócz gwarantowanej gotówki mogłoby cieszyć się obecnością swojego czołowego piłkarza przez kolejny sezon. Ta strategia byłaby zgodna ze scenariuszem związanym z kupnem Coutinho w zimowym okienku transferowym.
Samo przybycie Coutinho nie kłóci się ze sprowadzeniem Arthura, ponieważ ci piłkarze występują na innych pozycjach. Problem tkwi w limicie obcokrajowców. Obecnie miejsce w kadrze dla zawodników spoza Unii Europejskiej zajmuje tylko Paulinho, ale Barcelona może kupić w zimie nie tylko Coutinho, ale także Yerry’ego Minę, jeśli Kolumbijczyk ostatecznie trafi do klubu w roli następcy Mascherano. Dlatego też Barça nie chce wypełniać limitu, sprowadzając Arthura.
Natomiast jeżeli Barcelona nie zdoła przekonać Liverpoolu do sprzedaży Coutinho, Katalończycy mogą rozważać przyspieszenie operacji sprowadzenia Arthura i dokonać jej w zimowym okienku transferowym lub dopiero latem.
Komentarze (31)