W 16. kolejce Primera División FC Barcelona podejmie na Camp Nou Deportivo La Coruña. Obecna drużyna rywala Barçy w niczym nie przypomina Súper Depor z przełomu wieków, które zdobyło mistrzostwo Hiszpanii i Puchar Króla. Dziś w zespole z Galicji nie ma już takich piłkarzy jak Djalminha, Mauro Silva czy Juan Carlos Valerón. Mimo to Deportivo to niewygodny przeciwnik, który w ostatnich latach potrafił sprawić Barcelonie wiele problemów, szczególnie w meczach rozgrywanych na Camp Nou.
Ostatnie spotkanie Barcelony z Deportivo la Coruña odbyło się w zeszłym sezonie na Estadio Riazor. Trenerem Katalończyków był wówczas Luis Enrique. Goście przegrali tamto spotkanie 1:2, co mocno skomplikowało ich sytuację w wyścigu po tytuł mistrzowski. W ostatnich pięciu pojedynkach rozgrywanych na stadionie Barcelony drużynie Deportivo trzy razy udało się zremisować, w tym dwa razy z rzędu w sezonach 2014/2015 i 2015/2016. To pokazuje, że podopiecznych Ernesto Valverde czeka w niedzielę niełatwe zadanie.
Niewiele drużyn może pochwalić się takimi statystykami na Camp Nou w ubiegłych latach. Zespół z La Coruñi nie ma jednak miłych wspomnień z ostatniego meczu w Barcelonie. 15 października 2016 Deportivo przegrało z Blaugraną 0:4 po bramkach Rafinhi (2), Suáreza i Messiego, który wszedł na boisko w drugiej połowie spotkania.
Najnowsza historia meczów z Deportivo La Coruña wskazuje, że Barcelona nie może podejść do nabliższego spotkania odprężona. Ernesto Valverde prawdopodobnie dokona kilku zmian w składzie, ale jeśli chce uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki, musi wystawić zawodników będących w wysokiej formie. Ostatnie zwycięstwo Deportivo na Camp Nou miało miejsce w sezonie 2003/2004, kiedy trenerem zespołu z Galicji był Javier Irureta. Bramki Alberta Luque i Sergio Gonzáleza pozwoliły gościom wygrać 2:0. Barcelona nie przegrała więc u siebie z drużyną Blanquiazules od trzynastu lat, ale remisy w ostatnich kilku latach sprawiają, że piłkarze lidera LaLigi muszą w niedzielny wieczór zachować najwyższą czujność.
Komentarze (8)