Ernesto Valverde udzielił krótkiego pomeczowego wywiadu dla Barça TV, a następnie przeanalizował spotkanie z Realem Murcia na konferencji prasowej.
Mecz: Myślę, że dobrze podeszliśmy do tego pojedynku, w takich spotkaniach trzeba unikać strachu, a najlepszym na to sposobem jest dynamiczna, rytmiczna gra. Musieliśmy postarać się, by mecz nie był nudny. Dobrze spisaliśmy się w obu spotkaniach.
Debiuty graczy rezerw: Planowałem wprowadzenie Davida Costasa po 50-55 minutach. Oriol Busquets może przydać nam się w przyszłości, ma doświadczenie na tej pozycji. Nie chciałem przesadzać i wprowadzać na boisko czterech graczy rezerw, taki jest limit. Jestem zadowolony z ich gry. Aleñá zagrał bardzo dobrze, Arnaiz strzelił gola…
70 tysięcy osób na trybunach: Klub dobrze zrobił, takie spotkania bywają czasem nieatrakcyjne. Nastrój zawsze jest lepszy, gdy na stadion przychodzą ludzie, którzy nie bywają na nim często. Jeśli udaje nam się strzelać gole, tym lepiej.
Sukces Lleidy: Oczywiście, że chciałbym na nią trafić w kolejnej rundzie. Nie bez powodu wyeliminowała Real Sociedad, zasłużyła na to. Mimo formatu rozgrywek, czyli rozgrywania dwumeczów, trzeba grać i wygrywać.
Deulofeu: Dlaczego miałbym się nim martwić? Ma się dobrze, nie ma problemów fizycznych.
Format rozgrywek: Każdy ma swoją opinię. To prawda, że dwumecz faworyzuje zespół z górnej części tabeli, ale w poprzednim sezonie Alavés dotarło do finału. W jednym spotkaniu jest większa szansa na niespodziankę. Szanuję każdą opinię.
Oriol Busquets: To typowy pomocnik Barcelony. Dobrze wyprowadza piłkę, ale musi poprawić grę tyłem do bramki. Dopiero zaczyna, przed nim duże wyzwanie. Może nam pomóc również w grze powietrznej.
Losowanie: Nie mam preferencji. Zawsze, gdy coś mówię, trafiamy na ten zespół. Niech zdecyduje los.
Komentarze (19)