Sport informuje, że FC Barcelona jest gotowa poprowadzić projekt, mający na celu zatrzymanie drastycznego wzrostu cen na europejskim rynku piłkarskim.
Po pierwsze kataloński klub będzie nalegał, aby UEFA bardziej rygorystycznie egzekwowała przestrzeganie przepisów Finansowego Fair Play, tak by kluby notujące duże straty lub mające trudności z zachowaniem równowagi finansowej nie rywalizowały na takich samych zasadach jak zespoły dbające o swoje finanse.
"Finansowe Fair Play jest fundamentalne, ale wszyscy czekamy, jak to rozwiąże i zastosuje UEFA, która jest świadoma, jak wiele jest tu w grze", mają zapewniać klubowe źródła.
Po drugie Barcelona chciałaby, aby w całej Europie stosowano podobne klauzule odstępnego jak w Hiszpanii, gdzie wprowadzono je w 1985 roku. Miałyby być one proporcjonalne do pensji piłkarzy. Katalończycy są jednak świadomi, że trudno będzie przekonać największe kluby do wprowadzenia takiego rozwiązania.
Wreszcie Barça chciałaby wprowadzenia limitów odnośnie kwot płaconych za transfery na rynku międzynarodowym. Wydaje się, że byłoby to jeszcze trudniejsze niż przekonanie klubów do zastosowania obowiązkowych klauzul odstępnego. "Wiemy, że to bardzo trudne ze względu na okoliczności i związane z tym ograniczenia rynkowe, ale nie byłoby źle położyć ten pomysł na stół jako rozwiązanie na dłuższą metę", mówią przedstawiciele FC Barcelony.
Barcelona, która utrzymała swoją pozycję w komisji wykonawczej Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA), kontaktowała się w sprawie wyżej wymienionych propozycji m.in. z Bayernem, Arsenalem i Juventusem. Katalończycy zdają sobie sprawę, że trudno będzie wprowadzić nowe rozwiązania, ale uważają, że warto starać się o zmianę obecnych tendencji na rynku transferowym.
Komentarze (112)