Joan Laporta nabrał wiatru w żagle po pozytywnym dla niego wyroku sądu i ponownie atakuje Josepa Marię Bartomeu. Tym razem zrobił to w wywiadzie dla Radia Flaixbac.
Wyrok sądu: "Czuję ulgę po siedmiu latach cierpienia. Skończyło się tak, jak przewidywaliśmy: nasze zarządzanie przyniosło zyski. Bardzo się cieszę, że to potwierdzono. To powód do radości".
Konferencja Bartomeu: "Kłamie. Przyzwyczaił nas do tego. Sądy pierwszej i drugiej instancji przyznały nam rację. To żałosne, że dalej kłamie. To wstyd. Należy do tych osób, które myślą, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. On wie, że nasz zarząd zakończył tamten sezon z zyskiem".
Dymisja Bartomeu: "Porwał klub i opiera się na kłamstwie i manipulacji. Dla dobra Barçy konieczna jest jego dymisja, jednak do tego potrzebna jest odrobina wstydu i honoru, a oni tego nie mają. Trzeba zapoczątkować serię działań dla dobra Barçy. Jesteśmy w sytuacji, w której były prezydent siedzi w więzieniu, a zarząd nie przestaje kłamać i doprowadził do tego, że klub został skazany. Trzeba przejrzeć kontrakty podpisane przez Rosella i Bartomeu. Niezależny ekspert musi dać nam odpowiedź, czy Barça nie jest zamieszana w tę całą sprawę".
Wotum nieufności: "Są więcej niż wystarczające dowody, żeby je złożyć. Klub jest w trudnej i groźnej sytuacji i trzeba podjąć różne działania - od przeprowadzenia zewnętrznego audytu po złożenie wotum nieufności".
Valverde: "Utrzyma styl wprowadzony przez Cruyffa. Będzie miał jednak ciężko z obecnym zarządem, bo wszystkie projekty potrzebują dobrych zarządzających. Aktualne władze nie mają jasnego modelu, wszystko robią od niechcenia".
Komentarze (35)