Sztab szkoleniowy Barçy trzymał kciuki za Sergiego Roberto, który od pięciu kolejek był zagrożony sankcją za zbyt dużą liczbę żółtych kartek. Obrońca dał sobie radę w El Clásico oraz w derbach Barcelony, jednak w spotkaniu z Villarrealem otrzymał kartkę za powstrzymanie groźnej kontry rywali.
Z tego powodu zawodnik będzie musiał pauzować w meczu z Las Palmas, co może okazać się problemem dla Barcelony, której brakuje obecnie bocznych obrońców. Ostatnim spotkaniem Sergiego Roberto w tym sezonie będzie pojedynek z Eibarem, ponieważ Katalończyk opuści również finał Pucharu Króla z powodu czerwonej kartki otrzymanej w półfinale tych rozgrywek z Atlético Madryt. W finale na Calderón zabraknie też Luisa Suáreza.
Sergi Roberto odgrywał ważną rolę w drużynie Luisa Enrique. W pierwszej połowie sezonu groźnej kontuzji doznał Aleix Vidal, przez co Barça została bez zmiennika na pozycji prawego obrońcy. Roberto jest obecnie szóstym zawodnikiem Barcelony z największą liczbą minut na boisku w obecnej kampanii (3522). Wyprzedzają go jedynie Messi (4182), Luis Suárez (4133), ter Stegen (3960), Neymar (3702) i Busquets (3658).
Lucho musi znaleźć rozwiązanie, które zastosuje w meczu z Las Palmas. Dobrym kandydatem na prawą obronę wydaje się Mascherano, choć trener może postawić również na wariant z trójką defensorów. Argentyńczyk zastąpił już Sergiego Roberto w spotkaniu z Málagą. Podoba sytuacja ma miejsce w Pucharze Króla, ponieważ nie wydaje się, by Aleix Vidal zdążył wyleczyć się na czas.
Luis Enrique niezbyt często korzystał z usług zawodników Barçy B. Zdarzało mu się powołać Niliego w celu skompletowania kadry, ale były piłkarz Las Palmas od dwóch tygodni leczy zapalenie migdałków oraz infekcję dróg oddechowych. Pierwszym prawym obrońcą rezerw Barcelony jest Sergi Palencia, jednak Luis Enrique nie bierze go pod uwagę, ponieważ odegra on kluczową rolę w zbliżającej się fazie play-off.
Komentarze (50)