Unai Emery jest rozczarowany przegraniem niemal wygranego dwumeczu. Bez owijania w bawełnę przyznał, że jest sfrustrowany.
Mecz: Rywale sprawili, że musieliśmy bronić się blisko naszej bramki. Mieli więcej możliwości dojścia pod pole karne, tworzyli sytuacje bramkowe. W drugiej połowie było inaczej, graliśmy lepiej i umieliśmy odpowiedzieć. Potwierdził to gol na 1:3, mogliśmy zdobyć też kolejnego. Decyzje sędziego nas skrzywdziły, odgwizdał karne tylko na korzyść Barçy. Miało to wpływ na wynik. W ostatnich minutach straciliśmy to, na co zapracowaliśmy, Barcelona była w stanie tego dokonać. Musimy zaakceptować, że dzięki takim meczom można się rozwinąć, a my tego nie zrobiliśmy.
Rozczarowanie: To zły moment dla nas wszystkich. Chcieliśmy, żeby się udało, to bardzo negatywne doświadczenie. Przegraliśmy, nie wyszliśmy na boisko z odpowiednim nastawieniem. Nie chcieliśmy grać tak jak w Paryżu. W drugiej połowie graliśmy lepiej. Trzeba uczyć się na błędach. Straciliśmy dzisiaj wielką szansę.
Komentarze (60)