Nie milkną echa wczorajszej decyzji Luisa Enrique o odejściu z Barcelony po zakończeniu obecnego sezonu. Klub ma jeszcze sporo czasu na znalezienie odpowiedniego następcy, jednak prasa już od dawna rozważa różne nazwiska.
Jorge Sampaoli
Obecny trener Sevilli, wcześniej prowadził m.in. reprezentację Chile i drużynę Universidad de Chile. Jako szkoleniowiec zdobył kilka nagród, w tym dla najlepszego trenera Copa América i dla najlepszego selekcjonera drużyn narodowych według IFFHS. Jego styl wydaje się bardzo pasować do Barçy, o której niejednokrotnie wypowiadał się w ciepłych słowach.
Ernesto Valverde
Obecny szkoleniowiec Athleticu. Jako zawodnik dwa sezony spędził w Barcelonie, więc dobrze zna ten klub. Prowadził także Espanyol, Olympiakos, Villarreal i Valencię. W swoim dorobku trenerskim ma Superpuchar Hiszpanii z Athletikiem, trzy greckie Superligi z Olympiakosem oraz dwa Puchary Grecji z tym samym zespołem. Według dzisiejszych doniesień Marki jest on faworytem zarządu Barcelony.
Juan Carlos Unzué
Asystent Luisa Enrique w trakcie jego trzyletniej przygody z Barçą. Był zawodnikiem Barcelony w latach 1988-1990. Swoją karierę trenerską rozpoczynał od trenowania bramkarzy – najpierw u Franka Rijkaarda, a następnie u Pepa Guardioli. Przez jeden sezon był pierwszym szkoleniowcem Numancii, a następnie wrócił, by pracować w Barcelonie. Później odszedł do Racingu, jednak tam nawet nie zadebiutował i został asystentem Luisa Enrique w Celcie. Razem z Lucho wrócił do Barcelony. Jego przewagą jest to, że zna klub i szatnię jak nikt inny.
Jürgen Klopp
Obecny trener Liverpoolu. Jego pierwszym klubem był niemiecki Mainz, w którym spędził osiem sezonów. Świetna praca trenerska Kloppa została dostrzeżona przez Borussię Dortmund, z którą dwukrotnie wygrał Bundesligę, raz Puchar Nemiec, dwa razy Superpuchar Niemiec i doszedł do finału Ligi Mistrzów. Jako trener Liverpoolu doszedł do finału Ligi Europejskiej.
Ronald Koeman
Trener Evertonu znajduje się w trudnym położeniu. Nie brakuje mu umiejętności, ma też DNA Barçy, ale przeszkodę stanowią pieniądze. Everton zapłacił za niego 5 milionów euro Southamptonowi i teraz życzy sobie 8 milionów euro za swojego trenera.
Eusebio Sacristán
Były trener Barçy B, obecnie szkoleniowiec Realu Sociedad. Ostatnio przedłużył umowę z Baskami, co może stanowić problem przy ewentualnych przenosinach na Camp Nou. W Barcelonie był też trzecim trenerem u Franka Rijkaarda. Nie spodobało mu się jednak, że klub nie brał go pod uwagę przy wyborze następcy Pepa Guardioli.
Laurent Blanc
Również ma za sobą przeszłość w katalońskim klubie. Były trener PSG według franuskich mediów miał się kontaktować z Barçą. Nie jest z pewnością pierwszą opcją na liście, ale wspomina się o nim ze względu na znajomość klubu, miasta i piłkarzy. Potrafi sobie radzić z szatnią pełną gwiazd. W swoim dorobku ma wiele tytułów.
Kto Waszym zdaniem powinien przejąć ster po Luisie Enrique? Zachęcamy do dyskusji i zagłosowania w ankiecie!
Komentarze (335)