Luis Enrique: Posiadanie piłki to tylko środek do celu, którym jest zwycięstwo

Julia Cicha

28 lutego 2017, 17:59

29 komentarzy
Luis Enrique odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem ze Sportingiem. Przyznał, że zwycięstwo jest dla niego bardzo ważne, oraz potwierdził, że Barcelona jest zależna od Messiego, ale nie widzi w tym nic złego.
 
[Marc Brau, Barça TV] Czy zauważyłeś jakieś zmiany w Sportingu po zatrudnieniu nowego trenera? Jak na waszą obronę może wpłynąć to, że będziecie musieli zmierzyć się z Traoré, który jest najwyższym graczem w lidze?
Wszystkie drużyny, które zmieniają trenerów, robią to, bo szukają czegoś nowego. W Sportingu możemy zauważyć inne ustawienie w obronie i ataku. Być może jest nieco odważniejszy w ofensywie i obecnie staje się groźnym zespołem tak jak wszystkie z dołu tabeli, bo kończy im się margines błędu. To dla nas ważny mecz, ponieważ chcemy zbliżyć się do lidera i nie stracić punktów.
 
[Marc Garriga, Catalunya Radio] Po ostatniej kolejce powrócił temat arbitrów, który poruszył w swoim tweecie Piqué. Rzecznik klubu, nie krytykując sędziów, przyznał, że w niektórych zagraniach Barcelona została pokrzywdzona. Zgadzasz się z tym?
Nie mam nic do powiedzenia. Wypowiadałem się już na ten temat w tym i w poprzednich sezonach. Znacie moją opinię, której nie zmienię.
 
[Marta Ramon, RAC1] Iniesta publicznie poprosił cię, byś został. Wzmacnia cię to?
Bez komentarza.
 
[Adrià Albets, Cadena SER]  Ostatnio dużo mówiło się o nastroju zespołu. Chciałbym zapytać, jak czujesz się ty. Jesteś silny i zmotywowany czy nieco wyczerpany?
Jestem przeszczęśliwy. Tak mógłbym to określić.
 
[Germán García, Radio Nacional] Jak ważne było zwycięstwo na Calderón? Poprawiło ono morale zespołu?
Graliśmy z bezpośrednim rywalem, który jest jedną z najlepszych drużyn w Europie. Te trzy punkty na pewno są niezwykle ważne. Chcemy grać coraz lepiej, bo to oczywiste, że wciąż możemy się poprawiać. W ostatnich minutach mogliście zobaczyć, z jaką radością świętowaliśmy to zwycięstwo.
 
[Helena Condis, Cadena COPE] Biorąc pod uwagę dwa ostatnie spotkania uważasz, że Messidependencia [zależność od Messiego - przyp. red] w drużynie jest za duża?
Myślenie, że nie zależymy od najlepszego piłkarza na świecie, byłoby naiwne. Oby mogło tak być przez wiele lat.
 
[Carles Escolán, Radio Marca] Od dawna mówi się o stylu Barcelony. Kiedy nie graliście najlepiej, uciekaliście się do bardziej praktycznych rozwiązań. Uważasz, że najważniejsze jest zwycięstwo, niezależnie od tego, jak się je osiągnie?
Na to pytanie już odpowiadałem. Jesteśmy przekonani, że grając dobrze, mamy większe szanse na wygraną, ale nie znaczy to, że jesteśmy w stanie robić to zawsze.
 
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Mecz z Atlético był twoim setnym spotkaniem w lidze. Wygrałeś 75 z nich, zdobyłeś dwa tytuły. Co zapamiętasz z tego okresu?
Nie jest to zbyt ważne. Sto meczów oznacza, że byłem w stanie trenować Barçę przez trzy sezony. Wszyscy szkoleniowcy oceniani są na podstawie wyników, teraz też tak będzie, trzeba tylko poczekać do końca sezonu.
 
[Marc Marbà, „La portería” w BTV] Czy Mascherano może jutro zagrać?
Zarówno Mascherano, jak i Arda trenowali już z drużyną. Lekarze jutro zdecydują, czy zagrają. Mam nadzieję i spodziewam się, że tak będzie. Byłaby to dobra wiadomość.
 
[Jamie Easton, BeIN Sports USA] Na Calderón, kiedy atakowaliście, graliście trójką obrońców. Lubisz to rozwiązanie? Będziesz stosować je częściej?
Tak, lubię, ale nie chcę dawać wskazówek rywalom.
 
[TV3] Uważasz, że Messi jest obecnie bardziej pomocnikiem niż napastnikiem?
Nie. Jest napastnikiem, chociaż może schodzić do linii pomocy. Trzeba jednak oceniać jego grę, a nie to, na jakiej pozycji występuje.
 
[Albert Llimós, Diario Ara] Kilka tygodni temu powiedziałeś, że musicie ponownie być solidni w defensywie. Po ostatnich tygodniach do odzyskania formy potrzebna jest przede wszystkim stabilna obrona? Pomaga w tym ustawienie 3-4-3?
Najważniejsza jest efektywność w obronie i ataku. Nie można robić tylko jednej rzeczy. Zawsze wkładamy więcej wysiłku w grę ofensywną.
 
[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Jesteś zadowolony z reakcji zespołu na porażkę 0:4 z PSG?
Nie oceniam takich rzeczy. Każdy sezon można podsumować jako całość.
 
Jutrzejszy mecz jest dla ciebie wyjątkowy. Czym jest dla ciebie Sporting Gijón?
Jestem profesjonalistą, więc są to dla mnie trzy punkty. Osobiście jestem fanem Sportingu od urodzenia, więc to oczywiste, że życzę mu wszystkiego co najlepsze.
 
[L’esportiu] W sobotę gracie z Celtą, a potem czeka was rewanż z PSG. Czy jutro dasz odpocząć tridente i wystawisz Paco Alcácera?
Być może. Zawsze to powtarzam, prawda? Być może.
 
[El Món] Mówiłeś, że posiadanie piłki jest ważne, by drużyna czuła się wygodnie. Czasem jednak sytuacja w trakcie spotkania wymaga czegoś innego. Kilka lat temu najczęściej podawali Busquets, Xavi i Iniesta, teraz są to Mascherano, Piqué, Umtiti, Mathieu... Busquets jest na piątym miejscu, Iniesta na dwunastym. Co mówią ci te dane? Co się zmieniło?
Musielibyście przekonać trenerów rywali, by przestali z nami grać tak, jak grają. Niech nie grają pressingiem i nie pilnują Busquetsa. Taka jest rzeczywistość. Nasza gra się zmieniła i kto chce, na pewno to zauważy. Przeciwnicy grają inaczej i utrudniają nam życie. Posiadanie piłki to środek do celu, a nie cel sam w sobie. Celem jest wygrywanie meczów. Jeśli rywale pozwalają nam na grę i zamykają się na własnej połowie, to gramy. Jeśli jednak zostawiają nam miejsce i grają pressingiem, możemy strzelić gola dwoma podaniami. Po co nam wtedy posiadanie piłki? Kiedy będziecie rozmawiać z trenerami rywali, powiedzcie im proszę, by dali nam grać w spokoju.
 
[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Zinedine Zidane powiedział, że jest dumny ze sposobu, w jaki jego piłkarze odnoszą się do sędziów. Niektórzy zinterpretowali to jako przytyk w stronę Gerarda Piqué. Ty też jesteś dumny z zachowania swoich zawodników?
Bez komentarza.
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze