Barcelona wciąż pracuje nad sprowadzeniem prawego obrońcy. Cancelo jest pierwszym wyborem klubu w lecie, ale jeśli Valencia nie zgodzi się na jego sprzedaż, dyrekcja sportowa Barcelony ma też inną możliwość - Djibril Sidibe.
Zawodnik ten bardzo podoba się dyrektorowi sportowemu FC Barcelony Robertowi Fernándezowi. Sidibe ma 24 lata (urodzony 29 lipca 1992 roku) i jest podstawowym prawym obrońcą Monaco. Mierzy 182 centymetrów i waży 71 kilogramów. Dyrektor sportowy Barçy ceni jego zwinność, szybkość i umiejętność gry na obu stronach bloku defensywnego. Na Camp Nou od dawna dochodzą informacje o tym piłkarzu i raporty meczowe, dzięki którym Sidibe stał się atrakcyjnym celem transferowym.
Przed przejściem do Monaco 24-latek występował w Lille, dla którego rozegrał 119 spotkań. Według Mundo Deportivo Barcelona obserwowała zawodnika w kilku meczach obecnego sezonu, a jego ewentualne sprowadzenie miało zostać zatwierdzone przez Luisa Enrique, jeżeli pojawi się konieczność i możliwość przeprowadzenia operacji. Przedstawiciele Barçy często pojawiają się na pojedynkach Ligue 1, w tym także na stadionie Monaco. Jednym z ostatnich wielkich występów Sidibe był mecz z Tottenhamem w Lidze Mistrzów, w którym zdobył gola. Doskonale zaprezentował się również w konfrontacji z Marsylią.
Priorytetem Barcelony pozostaje jednak Cancelo. Barça obserwowała go już dwa sezony temu, jeszcze zanim trafił do Valencii. To zainteresowanie wiąże się z wciąż skomplikowaną (choć lepszą niż jeszcze dwa tygodnie temu) sytuacją Aleixa Vidala. W tym sezonie transfer wydaje się jednak wykluczony, zwłaszcza z powodu niepewnej sytuacji na Mestalla. Stosunki pomiędzy dyrektorami sportowymi obu klubów są mimo wszystko dobre po transferach Andre Gomesa i Paco Alcácera. Obrońca jest świadomy zainteresowania ze strony Barcelony i uważa je za korzystne dla siebie.
Robert Fernández nie skupia się jednak tylko na Cancelo. Gra Sidibe spodobała mu się z uwagi na sprawne poruszanie się 24-latka po prawej stronie boiska. Francuz ma dobre umiejętności techniczne, a ponadto jest silny fizycznie. Nie wydaje się, żeby jego transfer miał być tani, chociaż w klubie panuje przekonanie o możliwości ewentualnej negocjacji ceny kupna bocznego obrońcy.
Sidibe trafił do Monaco w lipcu za 15 milionów euro i podpisał kontrakt na pięć lat. Prawy obrońca znalazł się na liście rezerwowej reprezentacji Francji na ostatnie mistrzostw Europy, ale na turnieju nie wystąpił. 24-latek karierę zaczynał w Troyes, dla którego rozegrał 40 meczów w Ligue 2. Jego talent szybko zauważyło Lille. Klub z północy Francji sprowadził prawego obrońcę do siebie i w barwach tego zespołu Sidibe wystąpił w 96 spotkaniach Ligue 1.
Komentarze (28)