Sampaoli: Moją obsesją jest, by ludzie jutro wyszli ze stadionu z uśmiechem

Ola

5 listopada 2016, 18:15

ABC.es

8 komentarzy

Jorge Sampaoli na konferencji prasowej przeanalizował sytuację swojej drużyny przed ważnym meczem z Barceloną. Chilijski szkoleniowiec mówił również o rywalu i jego poszczególnych zawodnikach.

Sytuacja kadrowa: „Pareja nie zdąży wrócić na mecz, a z Nasrim poczekamy do ostatnich godzin, by zobaczyć, czy możemy na niego liczyć. On chce zagrać w tym spotkaniu. Naszą uwagę przykuwają jego chęci do gry, ponieważ jest tutaj od niedawna. Doceniamy to i dlatego poczekamy do ostatniej chwili. Nasri, kiedy gra, daje zespołowi zupełnie inny kształt. Jeśli wystąpi, będzie kluczową postacią, byłby to dodatkowy plus w meczu z Barçą”.

Postępy od dwumeczu o Superpuchar: „Sevilla się rozwinęła i zanotowała ewolucję od tamtego czasu, ale będziemy szukać tej samej charakterystyki. Postaramy się odgrywać główną rolę, wiedząc, że rywal może wyrządzić krzywdę w każdej chwili. Mamy nadzieję, że będzie to możliwe, grając w ten sam sposób, przede wszystkim tak jak w pierwszej połowie meczu u siebie. Naprzeciwko nas stanie jednak rywal o dużych umiejętnościach indywidualnych”.

Trójka czy czwórka w obronie?: „Absencje Mercado i Parejy, stoperów, którzy zwykle tworzą formację złożoną z trzech obrońców, sprawiają, że bardziej prawdopodobna jest opcja z czwórką z tyłu. Tak czy inaczej stosowaliśmy już oba systemy i oba zostały dobrze przystosowane do potrzeb drużyny”.

Mecz: „Nie sądzę, że zasłużyliśmy na takie pochwały. Wiemy, że jutrzejszy mecz jest ekstremalnie trudny i jeśli nie zagramy dobrze, źle przez to przejdziemy. Barça to jedna z najlepszych drużyn na świecie, jeśli nie najlepsza. To nie jest już ta Barcelona utrzymująca się przy piłce, teraz to zespół do bólu bezpośredni, który szuka trójki z przodu – Neymara, Messiego i Suáreza. Wygrana byłaby dla nas bardzo dobra, podniosłaby naszą samoocenę i sprawiłaby, że bardziej uwierzylibyśmy w ideę. Pokonanie drużyny takiej jak ta pomaga ogromnie uwierzyć w pomysł”.

Messi: „Powinny być dwie Złote Piłki każdego roku, jedna dla niego, a o drugą walczyliby pozostali gracze. Stwarza trudne sytuacje dla rywala, kiedy chce. Jest najlepszy na świecie. Utrzymuje swoją pozycję przez cały czas. Na poziomie reprezentacyjnym moją formułą na powstrzymanie Messiego było utrzymywanie się przy piłce, aby on jej nie dostał. By nie mógł tak łatwo przedostawać się do przodu i nie miał takiego udziału w grze. To najważniejszy plan”.

Busquets i N’Zonzi: „Busquets to najlepszy pomocnik na świecie, a N’Zonzi jest w bardzo dobrej formie, jednak porównania są niesprawiedliwe”.

Kibice: „Barça potrzebuje skupić się na osiągnięciu celu, niezależnie od tego, czy mieli jakieś problemy na początku. To drużyna, która zasługuje na wielki szacunek, ale moją obsesją jest, by ludzie wyszli jutro ze stadionu z uśmiechem, zobaczywszy drużynę grającą bez kompleksów przeciwko Barcelonie”.  

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze