Podbić fortecę Sánchez Pizjuán

Majerr

3 listopada 2016, 12:45

Mundo Deportivo

22 komentarze

Po rozczarowującej porażce na Etihad Stadium, gdzie Barça zawiodła w drugiej połowie meczu z City, teraz na Katalończyków czeka bardzo ciężkie zadanie w spotkaniu ligowym przeciwko Sevilli.

Podopieczni Luisa Enrique nie mogą pozwolić na zaliczenie wpadki na Sánchez Pizjuán, jeżeli nie chcą zbytnio oddalić się od czołówki La Ligi. Co prawda Katalończycy wygrali w tym sezonie w Sewilli, jednak miało to miejsce jeszcze na samym jego początku, w meczu o Superpuchar Europy. Od tamtego momentu gracze Sampaoliego uczynili ze swojego stadionu prawdziwą ligową fortecę, o czym świadczy fakt, że Andaluzyjczycy jako jedyni z całej Primera División nie stracili ani jednego punktu na własnym obiekcie.

Dwie kolejki temu Sevilla pokonała u siebie Atlético, które w pozostałych spotkaniach ani razu nie zaznało smaku porażki. W zeszłym sezonie na Sánchez Pizjuán przegrała również Barça, która w 7. kolejce pierwszy raz musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Leo Messiego.

Nie ulega wątpliwości, że niedzielne spotkanie będzie różnić się od starcia w Superpucharze Hiszpanii, gdy drużyna Sampaoliego znajdowała się jeszcze w bardzo wczesnym stadium swojego rozwoju. Przypomnijmy, że Andaluzyjczycy przystępowali wówczas do pojedynku z Barçą po porażce w Superpucharze Europy przeciwko Realowi.

Luis Enrique cały czas bacznie spogląda w stronę kontuzjowanych graczy. Powrót Alby i Piqué lada moment może stać się rzeczywistością, chociaż według medycznej diagnozy stoper Barçy nie powinien zdążyć wykurować się na starcie z Sevillą. Z kolei wydaje się, że na Pizjuán powinien pojawić się Jordi Alba, który pauzuje już od ponad dwóch tygodni (mówiło się o dwóch tygodniach przerwy lewego obrońcy zespołu).

Dziś o 11:00 pierwszy zespół Barçy rozpoczął przygotowania do niedzielnego starcia z Sevillą. Podopieczni Enrique będą trenować także w piątek i sobotę, a w niedzielę wyruszą do Andaluzji, gdzie o 20:45 rozpocznie się spotkanie pomiędzy obiema drużynami. Na koniec warto zauważyć, że podopieczni Sampaoliego będą mieć jeden dzień odpoczynku mniej, ponieważ swój mecz w Lidze Mistrzów rozegrali dopiero wczoraj.

Ligowe mecze na Sánchez Pizjuán w sezonie 2016/17:

Sevilla – Espanyol 6:4

Sevilla – Las Palmas 2:1

Sevilla – Betis 1:0

Sevilla – Alavés 2:1

Sevilla – Atlético 1:0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (22)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze