Po rozczarowującej porażce na Etihad Stadium, gdzie Barça zawiodła w drugiej połowie meczu z City, teraz na Katalończyków czeka bardzo ciężkie zadanie w spotkaniu ligowym przeciwko Sevilli.
Podopieczni Luisa Enrique nie mogą pozwolić na zaliczenie wpadki na Sánchez Pizjuán, jeżeli nie chcą zbytnio oddalić się od czołówki La Ligi. Co prawda Katalończycy wygrali w tym sezonie w Sewilli, jednak miało to miejsce jeszcze na samym jego początku, w meczu o Superpuchar Europy. Od tamtego momentu gracze Sampaoliego uczynili ze swojego stadionu prawdziwą ligową fortecę, o czym świadczy fakt, że Andaluzyjczycy jako jedyni z całej Primera División nie stracili ani jednego punktu na własnym obiekcie.
Dwie kolejki temu Sevilla pokonała u siebie Atlético, które w pozostałych spotkaniach ani razu nie zaznało smaku porażki. W zeszłym sezonie na Sánchez Pizjuán przegrała również Barça, która w 7. kolejce pierwszy raz musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Leo Messiego.
Nie ulega wątpliwości, że niedzielne spotkanie będzie różnić się od starcia w Superpucharze Hiszpanii, gdy drużyna Sampaoliego znajdowała się jeszcze w bardzo wczesnym stadium swojego rozwoju. Przypomnijmy, że Andaluzyjczycy przystępowali wówczas do pojedynku z Barçą po porażce w Superpucharze Europy przeciwko Realowi.
Luis Enrique cały czas bacznie spogląda w stronę kontuzjowanych graczy. Powrót Alby i Piqué lada moment może stać się rzeczywistością, chociaż według medycznej diagnozy stoper Barçy nie powinien zdążyć wykurować się na starcie z Sevillą. Z kolei wydaje się, że na Pizjuán powinien pojawić się Jordi Alba, który pauzuje już od ponad dwóch tygodni (mówiło się o dwóch tygodniach przerwy lewego obrońcy zespołu).
Dziś o 11:00 pierwszy zespół Barçy rozpoczął przygotowania do niedzielnego starcia z Sevillą. Podopieczni Enrique będą trenować także w piątek i sobotę, a w niedzielę wyruszą do Andaluzji, gdzie o 20:45 rozpocznie się spotkanie pomiędzy obiema drużynami. Na koniec warto zauważyć, że podopieczni Sampaoliego będą mieć jeden dzień odpoczynku mniej, ponieważ swój mecz w Lidze Mistrzów rozegrali dopiero wczoraj.
Ligowe mecze na Sánchez Pizjuán w sezonie 2016/17:
Sevilla – Espanyol 6:4
Sevilla – Las Palmas 2:1
Sevilla – Betis 1:0
Sevilla – Alavés 2:1
Sevilla – Atlético 1:0
Komentarze (22)