Sergi Samper, wypożyczony z Barcelony do Granady, wróci w niedzielę na Camp Nou, by zmierzyć się z podopiecznymi Luisa Enrique.
Pomocnik udzielił krótkiego wywiadu, w którym zapewnił, że ten mecz będzie dla niego wyjątkowy, bo Barça to klub jego życia. Hiszpan uważa, że jego adaptacja w andaluzyjskiej drużynie była bardzo dobra: – kibice i pracownicy klubu traktują mnie bardzo dobrze, ale tęsknię za sposobem trenowania Barcelony.
Samper uważa, że „Barça jest bardzo silna, wzmocniła się latem, a jej piłkarze oferują drużynie wiele możliwości”. O zwolnieniu Jémeza pomocnik powiedział: – było to zbyt pospieszne, ale taka jest piłka nożna, nie było dobrych wyników.
Zapytany o Lucasa Alcaraza, Samper odpowiedział: – to szkoleniowiec z jasnymi pomysłami, który chce, byśmy grali zwartymi liniami, i ceni aspekty defensywne. Nigdy nie grałem w taki sposób, ale jeśli chcę, by na mnie stawiał, muszę się dostosować. Dobrze pracujemy i na pewno zaczniemy wygrywać.
Komentarze (18)