Pep Gurdiola wraca w środę na Camp Nou, gdzie prowadzony przez niego Manchester City zmierzy się z FC Barceloną.
Nie jest to pierwszy powrót hiszpańskiego trenera do Barcelony. W 2015 roku przyjechał tam razem z Bayernem Monachium i na własnej skórze przekonał się o możliwościach Messiego, Suáreza i Neymara. Nic więc dziwnego, że na konferencji prasowej po meczu z Evertonem (1:1) zapewnił, że “Barça jest maszyną”.
– Barça gra w wyjątkowy sposób, jest maszyną – powiedział Guardiola, który wie, o czym mówi. Świetnie zna Messiego, którego odkrył w 2008 roku, kiedy to został trenerem Barcelony. W tamtym roku zespół wyszedł z cienia Ronaldinho i Deco. Pep chciał zrobić to samo z Eto’o, ale Kameruńczyk pozostał w klubie jeszcze przez sezon.
Guardiola podchodzi do zbliżającego się meczu tak samo jak to tego, który rozegrał pod jego wodzą Bayern Monachium. Należy sprawić, by zawodnicy Barçy nie uczestniczyli w grze, co można osiągnąć, utrzymując się długo przy piłce. Niemieckiej drużynie udawało się to przez 77 minut, potem jednak MSN przesądziło losy awansu i Barça wygrała 3:0.
Komentarze (29)