Manchester City, środowy rywal Barçy w Lidze Mistrzów, tylko zremisował w ten weekend na własnym stadionie 1:1 z Evertonem w meczu ligi angielskiej.
Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie w pierwszej połowie, jednak rzut karny Kevina De Bruyne obronił Stekelenburg. W drugiej części gry Lukaku wyprowadził Everton na prowadzenie dzięki mocnemu uderzeniu lewą nogą. Później Stekelenburg obronił kolejny rzut karny, tym razem wykonywany przez Agüero. Manchester City się jednak nie poddał i minutę po tym zdarzeniu strzelił wreszcie gola. Dośrodkowanie Silvy na bramkę uderzeniem głową zamienił Nolito. Manchester City pozostaje liderem Premier League, jednak ma już tyle samo punktów co Arsenal.
Borussia również gubi punkty, Celtic wygrywa
Pozostali rywale Barçy w fazie grupowej Ligi Mistrzów grali w ten weekend ze zmiennym szczęściem. Borussia Mönchengladbach również nie wykorzystała dwóch rzutów karnych, przez co tylko zremisowała u siebie bezbramkowo z przedostatnim w tabeli Bundesligi Hamburgiem. Gospodarze mieli problemy ze znajdowaniem wolnych przestrzeni na boisku, a poza tym brakowało im szczęścia, m.in. w ostatniej minucie, kiedy Oscar Wendt trafił w słupek.
Z kolei Celtic pokonał Motherwell 2:0. Mistrzowie Szkocji byli wyraźnie lepsi od przeciwników od samego początku meczu i intensywność w grze ofensywnej pozwoliła im na zdobycie dwóch goli, których autorami byli Scott Sinclair i Moussa Dembele.
Komentarze (2)