Na konferencji prasowej przed pierwszym meczem o Superpuchar Hiszpanii trener Sevilli Jorge Sampaoli zapowiedział, że jego zespół postara się prowadzić grę w spotkaniu z Barceloną.
Posiadanie: „Najlepszym sposobem na obronę przeciwko drużynie, która tak często jest przy piłce jak Barcelona, jest utrzymywanie się przy futbolówce. Trzeba postarać się, by piłka przez większą część spotkania była po naszej stronie. Naszą szansą jest gra atakiem pozycyjnym”.
Debiut u siebie: „Od kibiców nie mogę oczekiwać niczego. Prosić o dodatkowe wsparcie kogoś, kto przychodzi obejrzeć mecz piłki nożnej… Naszym obowiązkiem jest poruszyć ludzi, by byli blisko zespołu. Jeśli się oddalają, to na pewno dlatego, że drużyna nie robi tego, co by chcieli”.
Faworyt: „To normalne, że we wtorek faworytem był Real Madryt, a jutro jest nim Barcelona. Mamy nową drużynę, wielu zawodników jest nieobecnych… To normalne, że Barça jest faworytem, a my dzięki buntowniczej naturze musimy postarać się odwrócić tę sytuację”.
Barça – wzór: „Nie wiem, czy jest punktem odniesienia. Ja doceniam Barçę, bo jest jedynym klubem, którmu udało się utrzymać styl gry. To na pewno jest wzorcowe”.
Claudio Bravo: „Dzieliliśmy razem wiele radosnych chwil w reprezentacji Chile. To, co zrobił dla swojego kraju, było wzruszające”.
Atak Barçy: „Luis uzupełnia się z Messim, znają się na pamięć i pokonanie takich dwóch zawodników będzie dla nas wielkim wyzwaniem”.
Dwumecz: „To nie kwestia odwagi, lecz niepodporządkowywania się. Normalnym zachowaniem jest czekanie aż upłynie czas i szukanie kontry, ale statystyka pokazuje, że drużyny, które tak grają, częściej przegrywają niż wygrywają. Dlatego ze względu na mój sposób bycia chcę ponownie nie poddawać się rywalowi, tak jak to zrobiliśmy w meczu z Realem”.
Mecz z Realem: „Ktoś może wskazać konkretny błąd, ale ta akcja po prostu zakończyła się golem. Było więcej błędów, po których nie padały bramki. Nie potępiamy za błędy, wspieramy zespół”.
Kontuzja bramkarza: „Poszukujemy golkipera, ponieważ uraz Davida Sorii wyeliminuje go na jakiś czas i będzie trzeba kogoś sprowadzić”.
Luis Enrique: „Zdołał stworzyć drużynę o wielkiej osobowości, która dzięki pewnym detalom jest najlepszym zespołem na świecie. Udało mu się sprawić, że wszyscy zawodnicy rywalizują na najwyższym poziomie, nawet jeśli grają ze słabszymi rywalami, i to jest godne pochwały”.
Messi: „On zawsze jest groźny. Widać, że jest szczęśliwy, cieszy się grą, strzela wiele bramek. Wydaje się, że dla niego czas stanął w miejscu”.
Komentarze (19)