Wypożyczony w styczniu do Barcelony B Robert Goncalves powraca do Fluminense, po czterech miesiącach spędzonych w stolicy Katalonii.
Operacja sprowadzenia Brazylijczyka przez Pepe Segurę nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Gracz został dołączony do zespołu na początku stycznia, obciążony problemami natury biurokratycznej, które nie zostały rozwiązane aż do lutego. Stąd też, trener drużyny rezerw Gerard López całkowicie go skreślił. Nie wydaje się być normalne, że zawodnik, który był postrzegany jako wzmocnienie Barçy B, nie dostał nawet jednej poważnej szansy.
Robert opuścił zespół rezerw bez choćby jednej minuty rozegranej na trzecim szczeblu rozgrywkowym w Hiszpanii. Brazylijczyk bronił barw Blaugrany jedynie w finale Pucharu Katalonii, w którym przebywał na boisku tylko przez pół godziny.
Zgodnie z umową Pepe Segury z Fluminense, Goncalves miał pozostać w Barcelonie do końca roku. W stolicy Katalonii zdecydowano jednak o przedwczesnym zakończeniu wypożyczenia.
Komentarze (16)