Po trzy punkty do Asturii

Makaj

17 lutego 2016, 11:23

43 komentarze

Sporting Gijón

SPO

Herb Sporting Gijón

1:3

Herb Sporting Gijón

FC Barcelona

FCB

  • Carlos Castro 27'
  • 25', 31' Lionel Messi 
  • 67' Luis Suárez 
  • środa, 17 lutego 18:30
  • El Molinón
  • Eleven

Już dziś wieczorem FC Barcelona rozegra zaległe spotkanie ligi hiszpańskiej, w którym zmierzy się na wyjeździe ze Sportingiem Gijón.

16. kolejka Ligi BBVA odbyła się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, jednak ze względu na udział piłkarzy Luisa Enrique w Klubowych Mistrzostwach Świata ich spotkanie zostało przełożone na dzisiaj. Pierwszy gwizdek Ricardo de Burgosa Bengoetxei zabrzmi równo o 18:30.

Do zaległego meczu ze Sportingiem Barcelona przystępuje ze znakomitej pozycji. Piłkarze z Camp Nou prowadzą w ligowej tabeli, mając trzy oczka więcej niż drugie Atlético i cztery punkty przewagi nad Realem. W przypadku dzisiejszej wygranej dystans zwiększy się odpowiednio do sześciu i siedmiu punktów.

Beniaminek walczy o ligowy byt

Po trzech sezonach spędzonych na zapleczu Primera División drużyna z El Molinón wróciła do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii, ale toczy trudną walkę o ligowy byt. Po rozegraniu 23 meczów piłkarze Abelardo (wieloletniego zawodnika Barçy) mają na koncie 23 punkty i tylko dwa oczka dzielą ich od strefy spadkowej. W ostatnich tygodniach wypożyczony z Barcelony Alen Halilović i jego koledzy radzą sobie jednak nie najgorzej: pięć poprzednich spotkań to jedna porażka (z Realem na Bernabéu), dwa remisy oraz dwie wygrane (w tym wyjazdowe zwycięstwo z Valencią).

Magiczna Barça

Na zupełnie innym biegunie znajduje się Barcelona, która nie schodzi z ust kibiców i dziennikarzy na całym świecie. Forma podopiecznych Luisa Enrique jest imponująca, biorąc pod uwagę nie tylko wyniki, ale również boiskowe wydarzenia. Ostatni mecz z walczącą o europejskie puchary Celtą pokazał siłę i wielkość katalońskiej ekipy, przede wszystkim zaś jej formacji ofensywnej: Messiego, Suáreza i Neymara. W takiej formie tridente nie powinno mieć dziś kłopotów ze znalezieniem drogi do bramki Sportingu, od którego tylko pięć drużyn w stawce ligi hiszpańskiej straciło więcej goli.

Enrique wraca do domu

Warto przypomnieć, że dzisiejsze spotkanie ma szczególne znaczenie dla trenera Barcelony. To właśnie w Gijón na świat przyszedł Luis Enrique, który pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Sportingu i stamtąd wypłynął na szerokie wody futbolu. Mister zawsze podkreślał, że miasto nad Zatoką Biskajską jest dla niego wyjątkowym miejscem i zawsze chętnie wraca do domu. Miejmy nadzieję, że i tym razem powrót okaże się szczęśliwy. 

Garść statystyk

Na koniec kilka liczb, które co prawda nie grają, ale są zdecydowanie po stronie Barcelony. Ostatnia porażka Barçy ze Sportingiem miała miejsce... 4 września 1994 roku. Od temtego czasu zawodnicy obu drużyn 15 razy spotykali się na murawie i bilans jest miażdżący: 13 wygranych Barcelony oraz dwa remisy.

Luis Enrique, zapytany o serię meczów bez porażki, stwierdził: "jeśli gdzieś ma się skończyć, to niech to będzie na El Molinón. Mam jednak nadzieję, że tak się nie stanie". Jeśli nie dojdzie zatem do niespodzianki, Barcelona powinna wrócić z północy Hiszpanii z tarczą, by móc spokojnie myśleć o kolejnych ligowych meczach i zbliżającej się wielkimi krokami Lidze Mistrzów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze