Luis Suárez talizmanem Barçy

Julia Cicha

7 lutego 2016, 11:10

Mundo Deportivo

11 komentarzy

Luis Suárez jest synonimem bramki, ale także dobrego rezultatu. Zawsze gdy strzela, Barça wygrywa lub remisuje, w związku z czym można nazwać go talizmanem drużyny Luisa Enrique.

Urugwajczyk rozegrał do tej pory 76 spotkań w barwach Barçy od swojego debiutu 25 października 2014 roku i aż w 39 z nich strzelał gole (51%). Najlepszą wiadomością jest jednak to, co oznaczają te trafienia. W 37 z 39 meczów Barça odniosła zwycięstwo, w pozostałych dwóch (obu w tym sezonie) padł remis. Mowa o konfrontacjach z Romą w Rzymie i z Valencią na Mestalla. W obu przypadkach Urugwajczyk otworzył wynik spotkania.

Rok temu Suárez przesądził samodzielnie wynik spotkania z Manchesterem City (2:1), jednak w tym roku udawało mu się to znacznie częściej. Zapewnił Barcelonie zwycięstwa z Athletikiem na San Mamés (1:0), z Las Palmas (2:1), z Eibarem (3:1) oraz wspomniany remis z Valencią. Daje to dziesięć ligowych punktów jedynie po bramkach Urugwajczyka. Jego udział również był decydujący w półfinałowym spotkaniu Klubowych Mistrzostw Świata 2015 przeciwko Guangzhou (3:0).

Luis Suárez w niesamowitym tempie tworzy w Barcelonie historię. W półtora sezonu strzelił 60 bramek, dzięki czemu zrównał się z wielkimi gwiazdami Barçy. Cztery gole w półfinale Pucharu Króla z Valencią pozwoliły mu zrównać się w klasyfikacji strzelców z Johanem Cruyffem, a także wyprzedzić takich piłkarzy jak np. Michael Laudrup (59 goli w 229 meczach). Wcześniej zostawił za sobą Linekera, Henry'ego, Villę, Ronaldo, Krankla, Romario, Maradonę i Archibalda.

Przed Urugwajczykiem znajdują się teraz inni historyczni gracze, tacy jak Marti Vantolra (61), Cayetano Re (68), Quini (73) i Javier Saviola (74), jeśli wymienić tych, znajdujących się najbliżej. Daleko w przodzie jest Messi, który z 436 golami prowadzi w klasyfikacji. Minie wiele lat zanim ktoś pobije jego wynik.

Teraz jedynym osiągnięciem do pobicia przez Suáreza, chociaż sam Urugwajczyk w publicznych wypowiedziach nie przykłada do niego wagi, jest 49 bramek zdobytych w Ajaksie w sezonie 2009/10. W obecnym momencie bieżącej kampanii Luisito ma na koncie 35 trafień, czyli więcej niż na tym samym etapie w Holandii. Zostało mu jeszcze 17 kolejek ligowych i przynajmniej dwa mecze Ligi Mistrzów i jeden Pucharu Króla. Szanse na rekord są spore.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze