W lutym Sergio Busquets przedłużył swój kontrakt z Barceloną do czerwca 2019 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon na lepszych warunkach. W trakcie kluczowych rozmów Josep Maria Bartomeu złożył wyraźną obietnicę, że zwiększenie wynagrodzenia zawodnika jest możliwe na podstawie jego występów w określonym czasie.
Nadszedł czas, w którym te zobowiązania prezydenta mogą zostać zrealizowane. To nie jest tylko kwestia zwiększenia klauzuli odstępnego do 175 milionów, ale właśnie wejścia w życie bonusu związanego z postawą boiskową. Wpływ pomocnika na styl gry drużyny, a także na szatnię, jest na tyle znaczący, że niewątpliwie zasłużył on na wspomnianą premię.
Wszystko zaczęło się od telefonu agenta zawodnika Josepa Marii Orobitga do prezydenta klubu, aby przypomnieć mu poprzednie rozmowy i ustalenia ustne dotyczące powyższych kwestii. Bartomeu niezwłocznie zaaranżował spotkanie z Busquetsem, które odbyło się w poprzednią sobotę w hotelu Eurostars w Madrycie, kilka godzin przed El Clásico. Powiedział on 27-latkowi, że otrzyma premię za wysoki poziom gry prezentowany w ostatnich miesiącach, który dołożył do stabilności i ciężkiej pracy w poprzednich latach.
Busquets podziękował prezydentowi, nie mówiąc zbyt wiele, aczkolwiek konkretne liczby nie zostały ustalone. Pomocnik jest obecnie szóstym najlepiej zarabiającym graczem Barcelony. Messi, Neymar, który ma podpisać nowy kontrakt i Luis Suárez otrzymują powyżej 10 milionów euro za rok gry. Andrés Iniesta i Gerard Piqué są następni w skali płacowej za sprawą stażu w klubie, a następny jest Busquets. Źródła zbliżone do zawodnika sugerują, że podwyżka może wynosić około miliona euro.
Komentarze (53)