FC Barcelona jest najbardziej wartościową marką dla Kataru. Sukcesy sportowe klubu, jego zasięg społeczny i gospodarczy są najlepszą wizytówką dla tego kraju w Zatoce Perskiej. To z tego powodu Katar z niepokojem obserwuje możliwość przedłużenia swojej umowy sponsorskiej. Wrogość niektórych kandydatów w ostatnich wyborach prezydenckich zaniepokoiła władze katarskie i dlatego zgodzili się oni na nowe warunki byłego już wiceprezesa Javiera Fausa.
Ekonomista José Maria Gay powiedział w wywiadzie dla radia Cadena SER, że katarskie władze "poczuły się sponiewierane w ostatniej kampanii wyborczej, podczas której niektórzy kandydaci obiecywali, że ich priorytetem jest usunięcie logo Qatar Airways z koszulek". Środowisko Azulgrany również było bardzo aktywne w tej sprawie.
Bartomeu i Arroyo w Dausze
Władze Kataru z niepokojem uczestniczyły w debacie na temat sponsorowania przez Qatar Airways, która znacznie osłabła po zwycięstwie Josepa Marii Bartomeu. Dwa tygodnie temu prezydent klubu wraz z wiceprezesem ds. komunikacji FC Barcelony i rzecznikiem prasowym zarządu Manelem Arroyo polecieli do Dauhy w celu omówienia warunków przedłużenia umowy z katarskimi liniami lotniczymi.
Barça jest dla katarskich władz idealnym partnerem, który jest świadomy, że musi wzmocnić swoje struktury ekonomiczne i gospodarcze. W celu przedłużenia współpracy, która rozpoczęła się w 2011 roku, na kolejne cztery lub pięć lat Katar oferuje klubowi 60 milionów rocznie.
Komentarze (82)